Mam 17lat i zabrałem papiery z szkoły

  • Autor wątku Autor wątku Pawel13200
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pawel13200

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
1
Witam
Mianowicie mam pytanie bo zabrałem papiery ze szkoły i
Moja mama dostała list że mam wysłać pismo gdzie chodzę aktualnie do szkoły, ale ja nie chcę iść do szkoły tylko do pracy i czy to jest możliwe bo w szkole mi mówili że mogę wysłać pismo ze chodzę do pracy.
 
To jest możliwe, o ile nie chodzi o szkołę podstawową. Masz obowiązek nauki do ukończenia 18 r.ż. lub skończenia podstawówki.

O ile możesz poczekaj z pracą i ucz się dalej. W przyszłości to zaprocentuje, uwierz mi.
 
Masin napisał:
To jest możliwe, o ile nie chodzi o szkołę podstawową. Masz obowiązek nauki do ukończenia 18 r.ż. lub skończenia podstawówki.

Nie wprowadzaj w błąd.
 
obowiązek nauki jest do ukończenia pełnoletności. Nie ma obowiązku zdawania do kolejnej klasy.
 
do 18-go roku życia MUSISZ być zapisany do szkoły.Od dyrektora zależy co z Tobą zrobi za wagary.
Urząd miasta może sprawdzić do której szkoły zapisany jest uczeń(mają w nosie jak i czy w ogóle chodzisz)Jeżeli dziecko jest na liście to ok.Jeżeli dziecko nie jest zapisane do żadnej szkoły to rodzice magą zapłacić karę w wysokości do 10tys zł-rzadko się to zdarza ,bo tego nikt nie pilnuje.
Uważam ,że najlepiej-najbezpieczniej będzie aby Twoja mama porozmawiała z wychowawcą
 
Rozumiem, że coś pozmieniało się. Kiedyś nie było problemu z ,,wypisaniem się'' z technikum/zawodówki. Oczywiście szkoła walczy, do pewnego momentu, o każdego nastolatka. Ale jak ktoś nie chce, nic nie poradzisz.

Mieliśmy ciekawy przypadek ucznia. Nikt nie wiedział nawet jak wygląda, był tylko pierwszego dnia na dwóch lekcjach. Da się?
 
Masin napisał:
Rozumiem, że coś pozmieniało się.
to wieloletni przepis
Masin napisał:
Kiedyś nie było problemu z ,,wypisaniem się'' z technikum/zawodówki.
Po uzyskaniu pełnoletności można się wypisywać bez problemu
Masin napisał:
Oczywiście szkoła walczy, do pewnego momentu, o każdego nastolatka.
do momentu pełnoletności ;)
Masin napisał:
Mieliśmy ciekawy przypadek ucznia. Nikt nie wiedział nawet jak wygląda, był tylko pierwszego dnia na dwóch lekcjach. Da się?
Jeżeli był na liście uczniów to nie ma problemu. Jak napisano wyżej nie ma obowiązku promocji do następnej klasy więc można naukę olewać.
 
Jeżeli uczeń ma niską frekwencję to najpierw pismo do rodziców, potem do sądu rodzinnego.
Machina jak ruszy to będzie zdziwienie bo sąd się sprawie przyjrzy i może "nagrodzić" zarówno rodziców jak i ucznia.
 
zanim "machina ruszy"chłopak ukończy 18-lat.Tak szybko to się nie dzieje
 
miesiąc NN w szkole lub brak odpowiedzi nt dalszej edukacji i machina rusza.
W międzyczasie skończy lat 18 co machiny nie zatrzyma.
 
Powrót
Góra