Q
quzpol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 2
Czesc wszystkim
Mam taki problem i prosze o porade
Na uczelni z waznego powodu powiedzialem dziewczynie(kolezance z roku#@$#@$#)
pare dosadnych slow(wiadomo jakich)> Kobieta niezbyt rozgarnieta po jakims czesie wpadla do klasy i poleciala mi po calosci ze sprowadza ekipe i ta oklepie mi "morde". Myslalem ze se jaj robi i jej przejdzie ale, po wyjsciu z uczelni okazalo sie ze czeka na mnie taka furgonetka z chlopakami bez szyi. No to niewiele myslac zrobilem obrut na piecie do uczelni no bo tam bezpiecznie . Chlopaki po jakims czasie odjechali ale nie do domu tylko pod moj akademik gdzyz mieli nieodparta chec rozmowy ze mna( w jaki sposob wiadomo zwarzywszy ze posiadali roznego rodzaju kije i inne cuda) Nie zastanawialem sie dlugo skoczylem na policje naswietlilem na komendzie cala sprawe policjanci przyjechali spisali panow w furgonetce no i poinformowali mnie iz moge zakladac sprawe karna o pogrozki a kolezanka o znieslawienie.
Nie jestem z miasta w ktorym studiuje w przeciwienstwie do tej dziewczyny i nie mam ochoty chodzic bocznymi ulicami do szkly czekajac az ktos mnie dorwie. Dlatego mam pytanie jak tych uroczych i milych panow zaszachowac na komendzie aby dali sobie spokoj do konca moich studiow czyli przez jakis rok
Z gory dziekuje i pozdrawiam
Mam taki problem i prosze o porade
Na uczelni z waznego powodu powiedzialem dziewczynie(kolezance z roku#@$#@$#)
pare dosadnych slow(wiadomo jakich)> Kobieta niezbyt rozgarnieta po jakims czesie wpadla do klasy i poleciala mi po calosci ze sprowadza ekipe i ta oklepie mi "morde". Myslalem ze se jaj robi i jej przejdzie ale, po wyjsciu z uczelni okazalo sie ze czeka na mnie taka furgonetka z chlopakami bez szyi. No to niewiele myslac zrobilem obrut na piecie do uczelni no bo tam bezpiecznie . Chlopaki po jakims czasie odjechali ale nie do domu tylko pod moj akademik gdzyz mieli nieodparta chec rozmowy ze mna( w jaki sposob wiadomo zwarzywszy ze posiadali roznego rodzaju kije i inne cuda) Nie zastanawialem sie dlugo skoczylem na policje naswietlilem na komendzie cala sprawe policjanci przyjechali spisali panow w furgonetce no i poinformowali mnie iz moge zakladac sprawe karna o pogrozki a kolezanka o znieslawienie.
Nie jestem z miasta w ktorym studiuje w przeciwienstwie do tej dziewczyny i nie mam ochoty chodzic bocznymi ulicami do szkly czekajac az ktos mnie dorwie. Dlatego mam pytanie jak tych uroczych i milych panow zaszachowac na komendzie aby dali sobie spokoj do konca moich studiow czyli przez jakis rok
Z gory dziekuje i pozdrawiam