mam umowę zlecenie ale nie wiem czy to nie jest umowa o pracę...

  • Autor wątku Autor wątku Acia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Acia

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
12
tak jak w temacie od 15 lipca 2007 roku jestem zatrudniona w firmie na umowę zlecenie cały czas pracuję 5 dni w tygodniu po 8 godzin na początku pracowałam nawet po 12 godzin...praca odbywała się na terenie wyznaczonym przez pracodawcę i była przez niego kontrolowana...umowa skończyła mi się 31 grudnia 2007 roku, potem była następna na okres od 01.01.2008 do 31.12.2008 no i teraz tez już jest następna także na umowę zlecenie...dobrowolnie opłacam składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne...

moje pytanie jest czy to czasami nie jest w rzeczywistości umowa o pracę....
 
Dobrowolnie, nie dobrowolnie, nie do konca tak jest, skladki trzeba placic niestety :)
Co do umowy: Umowa zlecenia nosząca znamiona umowy o pracę, jest umową o pracę.
To, że ktoś sobie ją nazwie umową zlecenia, to nie wszystko. Jak jestes do dyspozycji kogos tak jak w przypadku umowy o prace, to ona nią w rzeczywistosci jest, ale wiekszosc znamion jest w KP, niech sie wypowie ktos kto Kodeks Pracy ma obcykany w paluszku dobrze :)
 
tak jak w temacie od 15 lipca 2007 roku jestem zatrudniona w firmie na umowę zlecenie cały czas pracuję 5 dni w tygodniu po 8 godzin na początku pracowałam nawet po 12 godzin...praca odbywała się na terenie wyznaczonym przez pracodawcę i była przez niego kontrolowana...umowa skończyła mi się 31 grudnia 2007 roku, potem była następna na okres od 01.01.2008 do 31.12.2008 no i teraz tez już jest następna także na umowę zlecenie...dobrowolnie opłacam składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne...

moje pytanie jest czy to czasami nie jest w rzeczywistości umowa o pracę....

proszę o pomoc osobę która się na tym zna;)
 
Tylko sąd pracy może to ustalić prawomocnym wyrokiem.
 
czyli co jeśli mnie zwolnią i nie wystawią śwaiadectwa pracy to mogę z tym iść do sądu pracy??
 
Może Pani teraz wystąpić z wnioskiem o ustalenie stosunku pracy, a nie czekać na wypowiedzenie zlecenia.

Świadectwa pracy na pewno Pani nie otrzyma.
 
ale do sądu pracy mogę wystąpić z wnioskiem? czy to coś kosztuję??
 
Postępowanie przed sądem pracy jest w zasadzie wolne od opłat.
Chociaż w wyroku, sąd może obciążyć stronę 'przegraną' kosztami wynagrodzenia biegłych i zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
 
aha...w ten sposób...może obciążyć ale nie musi??

a jakie są szanse ze wyrok będzie na moją korzyść??
 
Jakie szanse? Zawsze jakieś szanse są, myślę że 50%. Ale nie znam dowodów.
 
Powrót
Góra