Mandat częściowo zapłacony, a przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku michal25505
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michal25505

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
4
W 2009 roku otrzymałem kilka mandatów kolejowych, po jakimś czasie wpłaciłem 50 zł na jeden mandat. W tym tygodniu otrzymałem, pocztą list od przewoźnika z prośbą o spłatę długu. Czy dług się przedawnił? Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedz.
 
Może tak, może nie. Był jakiś nakaz zapłaty z sądu?
 
Marianie,
Właśnie przejrzałem dokumenty, no i okazało się że był wyrok prawomocny. Odezwali się dopiero po 6 latach, dziwne. Inne mandaty u innego przewoźnika zaraz przychodził komornik, a tu cisza. W upomnieniu napisali na dole że jeśli w/w mandaty zostały opłacone przed otrzymaniem wezwania sprawy po prostu nie ma mówiąc kolokwialnie. Wychodzi na to że mają bałagan w papierach. Jakaś rada na przyszłość?
Ach ta głupia młodość...
 
michal25505 napisał:
Jakaś rada na przyszłość?
Rada na teraz - zadzwoń tam i powiedz że zapłacisz należność główną z odsetkami 3 lata wstecz - jako że starsze są przedawnione. A jak im coś nie pasuje, to sądownie wywalczysz ograniczenie odsetek, co ich będzie trochę kosztowało.

Ew. jeśli nie otrzymałeś nakazu zapłaty na prawidłowy adres zamieszkania, a od daty przejazdu do wniesienia powództwa minęło 15 miesięcy to można to całkowicie odkręcić.
 
Nakaz zapłaty od przewoźnika przyszedł dopiero po 6 latach od uprawomocnienia się wyroku sądu, były jakieś upomnienia ale w 2010 roku. Niestety wszystkie listy przychodziły na adres zameldowania, a nie zamieszkania. Marianie jakaś porada jak temat załatwić, oczywiście na korzyć mojej osoby? Czy czekać 4 lata do przedawnienia?
 
Zadzwoń do sądu, zapytaj kiedy wniesiono pozew. Porównaj to z datą przejazdu
 
Sprawdziłem, zmieścili się w czasie jednego roku.
 
Powrót
Góra