Mandat, czy jest sens się odwoływać?

  • Autor wątku Autor wątku kabaretmn96
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kabaretmn96

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie

Mam nadzieję, że w dobrym miejscu piszę. Zapewne już wiele osób miało podobny problem, ale w końcu każdy kazus jest inny :)

Dostałem na początku listopada 'mandat" za jazdę bez biletu tramwajem we Wrocławiu. Tego samego dnia zgubiłem dowód osobisty, przypuszczam, że mógł mi wypaść z kieszeni albo zabrać mi kanar, zgłosiłem zagubienie na policję. Kanar mi się nie wylegitymował, spisał mnie w przeciągu 30 sekund od wejścia do tramwaju jak stałem na schodach. Dostałem wiadomość na maila, że mam naliczoną opłatę w wysokości 151,5 zł. Napisałem do MZK wiadomość, że zagubiłem dowód i proszę o czas na spłatę i wyrobienie dokumentu, bo jestem studentem, do domu wracam raz na 2 miesiące, ale nie dostałem wiadomości zwrotnej.

Moje pytanie brzmi, co mam robić, czy pisać jakieś odwołanie, czy czekać na kontakt, czy spłacić i prosiłbym o jakieś wytłumaczenie albo argumentacje.

Pozdrawiam
 
Jaki związek ma zagubienie DO, a opłatą dodatkową za brak biletu?
 
To, że kanar mógł mi zabrać dowód. Przecież nie ma prawa zabrać mi dowodu. Równie dobrze, mógłby samemu wypisać "mandat", bez mojej obecności. Poza tym z dowodem mógłbym ewentualnie wpłacić pieniądze na konto.
 
Czy posiadasz jakikolwiek dowód przywłaszczenia (kradzieży) dokumentu przez osobę którą o to podejrzewasz?
A tak swoja drogą
od studenta mozna chyba wymagać aby używał bardziej cywilizowanej i nie ogólnie uwazanej za obrażliwą formę nazewnictwa funkcji, a mianowicie:
Kontroler biletów.
Tym bardziej na FP...
 
Przepraszam, za tego kanara, zapomniałem się :D
Byłem na policji zgłosić zagubienie dowodu osobistego i mają to odnotowane. Ale ciężko o jakikolwiek dowód zabrania mi tego. Na przystanku nie było nikogo, tylko dwóch kontrolerów i ja. Tak jak mówię, nie zdążyłem dobrze wejść do tramwaju, więc nagranie z kamery tramwaju też pewnie odpada.

Thebest: wiem, że to jest opłata dodatkowa, dlatego mandat piszę w cudzysłowie, bo to potoczna nazwa. A dowód mi potrzebny, żeby zrobić przelew w banku, ponieważ konto banku założyłem też na koniec października i wszystkie potrzebne dokumenty przyszły mi do domu.
 
Kontroler nie mógł zabrać Ci dowodu. Piszesz, że sam nie wiesz co się z nim stało. To, że pisałeś do MPK, że zgubiłeś dowód w niczym nie pomoże. Bo jednak gdy jechałeś bez biletu, to miałeś dowód, gdyż z niego spisane zostały Twoje dane.
Aby zapłacić jest 120 tysięcy różnych sposobów: informujesz rodziców aby za Ciebie zapłacili, idziesz do kasy MPK (chyba na Prusa jest), prosisz kogoś ze znajomych aby zrobił przelew ze swojego konta a ty oddasz gotówkę, dajesz koledze gotówkę idziecie do banku, on wpłaca na swoje konto i robi przelew.
Radzę zapłacić zanim dostaniesz nakaz zapłaty z eSądu, ostatnio MPK we Wrocławiu dba o to, aby kierować sprawy szybko na sąd.
 
Powrót
Góra