M
MarekGw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Kilkanaście dni temu otrzymałem upomnienie z KZK GOP w związku z nieuregulowanym mandatem - którego nie dostałem.
Prawdopodobnie zgubiłem legitymację szkolną, nie zgłosiłem tego, bo od 3 miesięcy nie poruszam się komunikacją miejską, tylko jeżdżę samochodem, ponadto legitymacja była do tego stopnia zniszczona, że na poczcie nie chcieli mi wydawać na nią przesyłek, bo nie można było stwierdzić czy legitymacja jest ważna.
Napisałem, więc do KZK GOP opisując całą sytuację, jednocześnie kwestionując sposób nałożenia mandatu - prawdopodobnie przy użyciu dokumentu w stanie rozkładu. Ponadto poinformowałem, że chcę zobaczyć mandat, na którym rzekomo się podpisałem i jestem gotowy przyjechać do wskazanego przez nich punktu obsługi KZK GOP.
W odpowiedzi dostałem tylko informację, że moje stanowisko jest bezzasadne i mam zapłacić, w przeciwnym razie skierują sprawę do sądu. Nikt się w ogóle nie odniósł do mojej prośby o okazanie mandatu na którym powinien być podpis osoby ukaranej.
Czy mam prawo taki mandat zobaczyć? Co mam zrobić?
Oczywiście podkreślam - żadnym tramwajem bez biletu nie jechałem, nic nie podpisywałem.
Kilkanaście dni temu otrzymałem upomnienie z KZK GOP w związku z nieuregulowanym mandatem - którego nie dostałem.
Prawdopodobnie zgubiłem legitymację szkolną, nie zgłosiłem tego, bo od 3 miesięcy nie poruszam się komunikacją miejską, tylko jeżdżę samochodem, ponadto legitymacja była do tego stopnia zniszczona, że na poczcie nie chcieli mi wydawać na nią przesyłek, bo nie można było stwierdzić czy legitymacja jest ważna.
Napisałem, więc do KZK GOP opisując całą sytuację, jednocześnie kwestionując sposób nałożenia mandatu - prawdopodobnie przy użyciu dokumentu w stanie rozkładu. Ponadto poinformowałem, że chcę zobaczyć mandat, na którym rzekomo się podpisałem i jestem gotowy przyjechać do wskazanego przez nich punktu obsługi KZK GOP.
W odpowiedzi dostałem tylko informację, że moje stanowisko jest bezzasadne i mam zapłacić, w przeciwnym razie skierują sprawę do sądu. Nikt się w ogóle nie odniósł do mojej prośby o okazanie mandatu na którym powinien być podpis osoby ukaranej.
Czy mam prawo taki mandat zobaczyć? Co mam zrobić?
Oczywiście podkreślam - żadnym tramwajem bez biletu nie jechałem, nic nie podpisywałem.