Mandat MPK, którego nie pamiętam i wezwanie do zapłaty od Statima

  • Autor wątku Autor wątku patrycjakier
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patrycjakier

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
2
witam i proszę o pomoc

listem zwykłym otrzymałam wezwanie do zapłaty od firmy Statima na adres zameldowania, o treści:

Statima S.A. z siedzibą(...) działa na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, które znajduje się do wglądu w siedzibie Spółki, w imieniu:
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - Łódź Sp. z o.o.
90-132 Łódź, ul. Tramwajowa 6

Więc zgodnie z prawem zapłać w terminie do 01.12.2017 roku
zobowiązanie na kwotę 256,25 zł
tytułem niezapłaconej opłaty dodatkowej 532090 płatnej do dnia 29.08.2014 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz opłatą za przewóz.

Podkreślmy, iż w przypadku terminowej spłaty unikniesz straty z tytułu codziennie naliczanych odsetek, bo Twoja sprawa nie trafi na drogę postępowania sądowego, a w konsekwencji również egzekucyjnego.

Dlatego, że Twoja niepotrzebna strata z powodu powstania kosztów uzyskania nakazu zapłaty, klauzuli wykonalności oraz postępowania egzekucyjnego może wynieść 461,69 zł.

problem w tym, że wszystkie mandaty, o których pamiętałam opłacam w terminie (raz również po wezwaniu, ale jego nadawcą było MPK i nadany już była sygnatura sądowa epu!)
mając na uwadze art. 778 KC mam pytania:

czy to roszczenie jest przedawnione, mając na względzie datę (która dla mnie jest z kosmosu) wskazaną przez statimę w piśmie, tj. 29.08.2014 (rozumiem, że niby od tej daty siedem dni wstecz to data otrzymania mandatu?), czyli upływ ponad 3 lat. sami wskazują, że nie wystąpili jeszcze na drogę sądową?

nie chcę dzwonić ani do mpk, ani do statimy, aby nie uznawać długu, tym bardziej, że się do niego w ogóle nie poczuwam, a wszystkie swoje zobowiązania spłacam terminowo.
jednak potwierdzenie mam jedynie jednej uiszczonej opłaty na trzy.

czytałam w internecie i ludzie nie wypowiadają się dobrze o tej firmie, nie wiem czy mogę podawać tutaj linki do artykułów, więc tego nie uczynię, ale cytując wybiórczo niektóre fragmenty:
- Docierają do nas sygnały o czynnościach prowadzonych przez firmy windykacyjne w związku z nieuregulowanymi opłatami za przejazd bez biletu. Czynności te jednak nie są prowadzone na zlecenie MPK. Należności wynikają z zadłużenia wobec innych firm kontrolujących, które nie były związane z MPK. Nigdy nie sprzedawaliśmy należności żadnej firmie windykacyjnej - zapewnił Sebastian Grochala, rzecznik MPK/
,

Do MPK w ostatnim czasie telefonuje mnóstwo osób, które otrzymały wezwania do zapłaty przysłane przez firmy windykacyjne. Zarzucają przewoźnikowi, że sprzedał przedawnione mandaty windykatorom. Spółka musi tłumaczyć podróżnym, że nie jest stroną w tym konflikcie i to nie ona udostępniła dane dłużników firmom windykacyjnym. Twierdzi, że dane podróżnych mogły sprzedać te firmy, które przed laty prowadziły kontrolę biletów na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu.

"poszukuje osob, ktore pomimo opłacenia mandatu za jazde bez waznego biletu łódzkim MPK są ścigane i wzywane do zapłaty za przejazd przez jedną z firm. bedac w siedzibie MPK w celu wyjasnienia opisanej wyzej sytuacji poznalam osobe majaca ten sam problem, na faceboowkowych grupach zglosilo sie tez kilka osob z podobna sytuacja i mysle, ze moze byc nas wiecej. chcaialabnym zebrac grupe takich osob(...)".

proszę doradzić coś w tej sytuacji. dziękuję!
 
Nic, czekasz na ewentualny pozew i wtedy podniesiesz zarzut przedawnienia, najlepiej jeszcze nieistnienia zobowiązania, braku legitymacji itp. A do tego czasu nie musisz nic robić. Tylko pamiętaj, że dług nawet przedawniony wciąż istnieje tylko nie można dochodzić go na drodze sądowej ale można go sprzedać, nękać dłużnika spamem wezwań do zapłaty itp. Więc wyrażone w tych cytowanych artykułach pretensje że MPK sprzedało dług albo firma windykacyjna wysyła wezwania do zapłaty mimo pod przedawnienia też były bezzasadne.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
dziękuję za odpowiedź, mam w związku z tym kilka pytań.
1. czy zarzut przedawnienia można podnieść przez panel e-sądu (przycisk wnieś sprzeciw) czy trzeba będzie wysyłać fizycznie list do sądu w lublinie? czy musi mieć jakiś specjalny charakter czy można napisać "swoimi słowami"?
2. czy w takim razie każdy, kto dysponuje danymi osobowymi, może wnieść pozew o nawet nieistniejące zadłużenia, uzyska nakaz zapłaty i trzeba się bronić sprzeciwami?
3. jeden z zapłaconych już mandatów, o których wspominałam w pierwszym poście, widzę, że w panelu e-sądu nadal widnieje, ma nadaną klauzulę wykonalności z datą późniejszą niż sam nakaz (logiczne) oraz późniejszą niż moja wpłata.
czy w takim przypadku mogę napisać do sądu w lublinie o uchylenie klauzuli wykonalności załączając potwierdzenie przelewu banku? przycisk "wnieś sprzeciw" jest nieaktywny, domyślam się, że był na to czas przez 7/14 dni po odebraniu przeze mnie nakazu zapłaty?
 
1. E-sąd tego nie rozpatrzy, gdyż data wymagalności jest większa niż 3 lata. Pójdzie do SR.
2. W sądzie rejonowym pozew należy udokumentować i przedłożyć dowody. Inaczej sąd wezwie do uzupełnienia braków formalnych. W e-sądzie dowody wymieniamy, więc teoretycznie to możliwe.
3. Po co i w jakim celu? Skoro zapłaciłeś, to masz dowód. Wszczęcie egzekucji to wyłącznie koszty dla wierzyciela.
 
Powrót
Góra