W
WHeist
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
problem przedstawia się tak: posiadam bilet miesięczny na linie normalne i przyspieszone, które jak wiadomo niczym się w gruncie rzeczy od pośpiesznych nie różnią. Dzisiaj jednak "miła" kontrolerka MPK stwierdziła, że jej obowiązkiem jest wypisać mi mandat w wysokości 100 złotych - jak za brak biletu. Ok, dajmy na to że faktycznie bilet był nie do końca taki jaki trzeba. Przejdźmy do sedna: czy miała prawo wystawić mandat na tak dużą sumę? Przecież właściwie ważny bilet posiadałem, nie wystarczyłaby dopłata? Jestem studentem, aktualnie bez własnego źródła dochodów, czy mam szansę na odwołanie? I przede wszystkim, jak się do tego zabrać...? Z góry dziękuję i pozdrawiam!
problem przedstawia się tak: posiadam bilet miesięczny na linie normalne i przyspieszone, które jak wiadomo niczym się w gruncie rzeczy od pośpiesznych nie różnią. Dzisiaj jednak "miła" kontrolerka MPK stwierdziła, że jej obowiązkiem jest wypisać mi mandat w wysokości 100 złotych - jak za brak biletu. Ok, dajmy na to że faktycznie bilet był nie do końca taki jaki trzeba. Przejdźmy do sedna: czy miała prawo wystawić mandat na tak dużą sumę? Przecież właściwie ważny bilet posiadałem, nie wystarczyłaby dopłata? Jestem studentem, aktualnie bez własnego źródła dochodów, czy mam szansę na odwołanie? I przede wszystkim, jak się do tego zabrać...? Z góry dziękuję i pozdrawiam!