Z
zeszok
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 3
26.02.2006 złapał mnie fotoradar. Chwile trwalo zanim sie przyznalem, ale w koncu potwierdzilem ze to ja bylem kierowcą. Został wystawiony mandat 500zl i 10kt karnych. Nim zdążylem zaplacić, dostalem informacje, ze sprawę kierują do sądu. Sąd na posiedzeniu w dniu 6.02.2007 wydał wyrok z nakazam zapłaty i dowalił mi jeszcze dodatkowe koszty. Niestety pomylił sie w wyroku i całkowicie zmienił w wydanym nakazie moje nazwisko. Po 2 latach, czyli okolo lutego 2009. spostrzegli swoją pomyłke i wysłali sprostowanie z poprawnym nazwiskiem i niezmienioną treścią wyroku z nakazem zapłaty. Wysylali to w moje miejsce zameldowania, gdzie nie przebywal od lat. Tam tez pojawił sie w czerwcu 2009r. komornik, ale nie podjął egzekucji, z uwagi na inny mój adres zamieszkania. Teraz otrzymalem juz wezwanie wraz z informacją o wszczęciu egzekucji i zajęciu wiuerzyutelnosci od komornika z miejsca mojego obecnego zamieszkania (zameldowany tu tez nie jestem).
Co w takiej sytuacji? Czy mandaty wystawiony grubo ponad 3 lata temu nie powinien sie przedawnić? Czy moze wyrok sądu przedłuża czas przedawnienia? Mam 7 dni na odpowiedz lub spłatę mandatu+kosztów sądu+ kosztów komornika, ktore wynoszą 50% mandatu. Łącznie około 1000zl.
Co w takiej sytuacji? Czy mandaty wystawiony grubo ponad 3 lata temu nie powinien sie przedawnić? Czy moze wyrok sądu przedłuża czas przedawnienia? Mam 7 dni na odpowiedz lub spłatę mandatu+kosztów sądu+ kosztów komornika, ktore wynoszą 50% mandatu. Łącznie około 1000zl.