Mandat sprzed 10 lat, pisma które nie dotarły i komornik...

  • Autor wątku Autor wątku Sonek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sonek

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
12
Drodzy forumowicze,
opowiem Wam historię która wczoraj mi się przytrafiła. Dostałem na konto bankowe przelew większej kwoty. Od razu zauważyłem że zablokowana została kwota prawie 500zł. Tytuł: Zajęcie egzekucyjne nr...są rejonowy" itd...

Zadzwoniłem do komornika i oto co się okazuje.

Mam dług do spłacenia - prawie 700zł

W 2006 roku dostałem mandat, prawdopodobnie za brak biletu w pociągu i co ciekawe - został zapłacony, ale z jakiegoś powodu zabrakło 8zł!
I przez te 8zł cała afera, koszty sądowe, komornik, opłaty za kopertę i opłaty od opłat i wyszło 700zł. Tak, za 8zł.

Wszelkie pisma, nawet o rozprawie na której nie byłem bo o niej nie wiedziałem przesyłane były na adres mieszkania w którym od 10 lat nie mieszkam bo zostało sprzedane. Zameldowany od 18-roku zycia byłem zupełnie gdzie indziej.

Czy mogę się jakoś bronić? Nie miałem pojęcia o długu, bo chwilę później mieszkanie zostało sprzedane. Być może nie miałem wtedy 18 lat.

Mogę coś z tym zrobić czy pozostaje mi tylko zapłacić?
Myślicie że jestem przez to wpisany do BIK'u? Dług kupiła jakaś firma prywatna a potem złożyła wniosek do sądu.

Z góry dziękuję za odpowiedzi, w razie wątpliwości doprecyzuję to co napisałem.
 
1. Poproś komornika aby podał sygn. akt sądowych oraz jaki sąd wydał nakaz plus klauzulę,
2. Udaj się do sądu i zajrzyj do akt sprawy,
3. Jeżeli mandat uległ przedawnieniu wnieś sprzeciw do nakazu zapłaty i poproś o przesłanie pozwu oraz nakazu na aktualny adres, możesz złożyć wniosek o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności do tego nakazu.
 
robinson21 napisał:
1. Poproś komornika aby podał sygn. akt sądowych oraz jaki sąd wydał nakaz plus klauzulę,
2. Udaj się do sądu i zajrzyj do akt sprawy,
3. Jeżeli mandat uległ przedawnieniu wnieś sprzeciw do nakazu zapłaty i poproś o przesłanie pozwu oraz nakazu na aktualny adres, możesz złożyć wniosek o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności do tego nakazu.

Czyli powinienem sprawdzić w aktach czy nie minał rok od momentu kiedy dostałem mandat do momentu, kiedy wszczeli jakieś działania? (wysłali pisma itd.)?

A może w tę stronę, że ten kto wszczął postępowanie egzekucyjne nie dochował staranności w ustaleniu adresu wobec czego całe postępowanie było nieskuteczne?

Zaznaczam że nigdy nie dotarło do mnie żadna informacja o niedopłacie, czy wszęciu postepowania - dowiedziałem się zupełnie przypadkiem, kiedy komornik wszedł mi na konto.
 
Sonek napisał:
Czyli powinienem sprawdzić w aktach czy nie minał rok od momentu kiedy dostałem mandat do momentu, kiedy wszczeli jakieś działania? (wysłali pisma itd.)?

tak

Sonek napisał:
A może w tę stronę, że ten kto wszczął postępowanie egzekucyjne nie dochował staranności w ustaleniu adresu wobec czego całe postępowanie było nieskuteczne?

na chwilę obecną nie istotne - jest przyczyna złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty,

Sonek napisał:
Zaznaczam że nigdy nie dotarło do mnie żadna informacja o niedopłacie, czy wszęciu postepowania

poniewarz zmieniłeś adres zamieszkania
 
robinson21 napisał:
tak



na chwilę obecną nie istotne - jest przyczyna złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty,

Sonek napisał:
Zaznaczam że nigdy nie dotarło do mnie żadna informacja o niedopłacie, czy wszęciu postepowania

poniewarz zmieniłeś adres zamieszkania

Dzięki za info, podjadę jutro do sądu i zobacze kiedy coś się w sprawie ruszyło. Ale czy nie powinni dołożyć jakichkolwiek starań do ustalenia mojego miejsca zamieszkania? Aktualne konto bankowe jakos udało im się namierzyć i nawet na nie wejść, a adresu już nie ustalili tylko słali bezmyślnie powiadomienia na stary i od 10 lat nieaktualny.
 
Sonek napisał:
Ale czy nie powinni dołożyć jakichkolwiek starań do ustalenia mojego miejsca zamieszkania?

sąd nie bada gdzie aktualnie mieszka pozwany, to powód podaję adres zamieszkania pozwanego w pozwie.

Sonek napisał:
a adresu już nie ustalili tylko słali bezmyślnie powiadomienia na stary i od 10 lat nieaktualny.

można tylko podyskutować - ale czy ma to sens, szkoda gadać.
 
robinson21 napisał:
sąd nie bada gdzie aktualnie mieszka pozwany, to powód podaję adres zamieszkania pozwanego w pozwie.



można tylko podyskutować - ale czy ma to sens, szkoda gadać.

Dzięki za pomoc. Byłem dziś w sądzie. Nie wiem czy ma to znaczenie ale mandat był nie przyjęty.

Co dalej... mandat został opłacony w wys. takiej jak na wezwaniu, ale jest tam dołączone pismo (zarządzenie), mówiące o tym, żeby zwrócić mi wpłaconą kwotę "...informując, że całą kwotę zarządzoną w nakazie zapłaty powinienem zapłacić powodowi..." - pismo to niestety nigdy do mnie nie dotarło.

Jest też list polecony, nie odebrany przez nikogo.

Reasumując, cała kwota została wpłacona już w 2006 r. ale okazuje się że została zwrócona - informacja o tym już do mnie nie dotarła bo tam nie mieszkałem. Warto jeszcze walczyć czy już nic nie ugram?
 
Nie dostałeś żadnego mandatu, nie do sądu miałeś wpłacać. Jeśli nie odebrałeś nakazu zapłaty gdyż mieszkałeś gdzie indziej, niż wysłano nakaz - to możesz wnieść sprzeciw, egzekucję umorzyć i zapłacić kwotę z odsetkami, ew. sprawdzisz czy roszczenie nie było wówczas już przedawnione. spradź w sądzie kwestie doręczeń i adresów - na jaki adres wysłano nakaz, kto odebrał i porównaj to z adresem pod jakim wówczas mieszkałeś.
Do BIK cię nikt nie wpisze, najpierw zresztą zorientuj się co to w ogóle jest BIK
 
Drodzy forumowicze,
sprawa poszła nieco na przód i potrzebuję kolejnej konsultacji.

Chodzi o to, że komornik powiedział mi na samym początku, że mój dług wynosi niemal 700zł. Bank zablokował, a następnie przesłał z mojego konta 470zł z groszami. Dzwonię więc do komornika bo chciałbym spłacić resztę zadłużenia, a on mi mówi że te 470zł pokryło zadłużenie i sprawa została zamknięta a egzekucja należności zakończona.

Co w takim razie z pozostałymi 200zł? Martwię się, czy za kilka lat znowu nie będzie mnie ktoś ścigał, tym razem o te 200zł.

Oświeci mnie ktoś o co tu chodzi?

Z góry dziękuję.
 
art 49 ukse

Jeśli odbierasz polecone to postanowienie otrzymasz pocztą.
 
Komornik powiedział że wysłał pocztą postanowienie, ale na adres pod którym nie mieszkam od ponad 10 lat, a drugiego na inny adres wysłać nie chce.

Edit: Podjadę dziś po postanowienie do kancelarii i zapytam o tą obniżkę.
 
Ostatnia edycja:
Bywa. Jeśli wysłał na zameldowania to prawidłowo.
 
Od 10 lat (od 18 roku życia) jestem zameldowany pod innym adresem.
 
Nie znam akt. Nie wiem czy był informowany gdzie ma wysyłać korespondencję, czy aktualnie jest zameldowania czy zamieszkania/korespondencyjny.
Założyłem, że wysłał na zameldowania a nie zamieszkania.
Jak widać mylnie.
 
Powrót
Góra