Mandat sprzed 2 lat

  • Autor wątku Autor wątku PawełCash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PawełCash

Użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
31
Witam serdecznie!

2 lata temu w styczniu dostałem mandat w wysokości 500zł (Którego swoją drogą nie powinienem przyjmować ale już mniejsza o to, stało się...), sprawę olałem bo nie miałem z czego zapłacić. Po roku przysłali mi 4-5 'karteczek' z przypomnieniem o zapłacie mandatu + odsetki (530zł), nie miałem z czego zapłacić więc nawet nie zadzwoniłem. Wczoraj dostałem jeszcze jedno przypomnienie, w którym było już ładnie na różowo podkreślone, że niezastosowanie się spowoduje podjęcie bardziej uciążliwych środków egzekucyjnych.

Zadzwoniłem więc do swoją drogą bardzo niemiłego 'starszego poborcy skabowego', powiedziałem że nie mam możliwości zapłacenia całej kwoty. Powiedziałem, że mogę go spłacić w ratach ble ble ble, i że najbliższy dochód jaki planuje mieć to zwrot z podatku, który pozwoliłby mi spłacić większą część mandatu.

"Nie interesuje mnie to, ma Pan czas do końca tego miesiąca aby zapłacić mandat u mnie w pokoju w godzinach takich i takich, nie mamy o czym rozmawiać." I się rozłączył...

I teraz pytanie, co się stanie jeżeli nie zapłacę teraz tego mandatu ? Czy dostanę jakieś OSTATECZNE pismo pod tytułem "530zł w przeciągu 31 dni albo sprawa trafi do sądu / komornika" ? Czy też po prostu dostanę pismo, że komornik mi wejdzie na 'majątek' ? Po prostu chce wiedzieć kiedy będę miał OSTATNIĄ szansę na zapłacenie tego mandatu bez żadnych dalszych konsekwencji typu sprawy w sądzie i dodatkowe koszta. Głównie z tego powodu, że aktualnie nie mam 'wolnych' 500zł :/

Pozdrawiam
 
Zapewne Pan Poborca ma do wykonania jakiś plan ściągalności zaległości od czego zależy jego premia i stąd wynika cały ten cyrk. Ewentualnie kończy się okres kiedy ma pod opieką twój rejon, za miesiąc będzie tam ktoś inny. A jego zachowanie - typowa manipulacja psychologiczna. Typowi nie chce się nawet ruszyć w teren, gdzie jest jego miejsce pracy, tylko woli obdzwaniać i KAZAĆ przychodzić do siebie.

Jeśli nie zapłacisz w terminie, to grozi ci dokonanie potrącenia ze zwrotu podatku ( sam się do zwrotu przyznałeś ) ewentualnie zajmą ci konto ( jeśli w zeznaniu podatkowym wskazałeś numer konta do zwrotu nadpłaty - to już je znają ). Koszty dodatkowe - minimalne, zwłaszcza w porównaniu z egzekucją sądową.
 
Powrót
Góra