mandat z włoch

  • Autor wątku Autor wątku magik1444
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magik1444

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
3
Witam, kilka dni temu dostałem pismo z mandatem z Włoch za wjechanie do strefy ograniczonego ruchu z dnia 31-12-2017. Pismo jest wezwaniem ostatecznym, rzekomo pierwsze było 1-09-2020 ( nie było tego w skrzynce) . Jest tam napisane że adwokat w imieniu firmy NIVI S.p.A wstawia ostateczne pisemko przed windykacją i oczywiście sposoby zapłaty przelewem lub kartą kredytową + załączony jest mandat bez żadnych zdjęć pojazdu itd, oba pisma wyglądają na kopie oryginału. Auto jest na ojca i tego dnia ma podkładkę, że był w pracy więc nie mógł fizycznie być w 2 miejscach naraz, a autem poruszałem sie ja czyli syn. Minęło dość dużo czasu od popełnienia wykroczenia. Pytanie płacić grzecznie czy odpuścić temat i czekać na rozwój sytuacji ? Z góry dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam :) Dodam jeszcze, że tym samym autem byłem w 2019 roku również we Włoszech i do tego zatrzymało mnie Carabinieri do rutynowej kontroli i puścili bez problemu.
 
Wow, stary dziękuję za radę. A tak na poważnie to, oczekiwałem odpowiedzi kogoś bardziej inteligentnego. Strefa ograniczonego ruchu we Włoszech to maszynka do robienia $, sprawa jest sprzed 3 lat. Nie dziwnym więc jest fakt że pytam o radę.
 
W takim razie nie płać.
Na taką odpowiedź liczyłeś ?
 
Z Tobą, nie mam zamiaru rozmawiać. Partner z Ciebie do rozmowy jak z byle pierwszego postu na FB.
 
To jakiej odpowiedzi oczekujesz ?

PS. Jak widzisz nikt się nie zrywa tłumnie by Ci odpowiedzieć.
Trochę szacunku i kultury.
Czemu obrażasz innych skoro ciebie nie obrażają ???
Chciałeś odpowiedź to grzecznie dostałeś.
1. Zapłać
2. Nie płać i olej wszystko.

Masz jeszcze jakieś konkretne pytania ???
 
Powrót
Góra