MANDAT ZA BRAK BILETU Z 2006 r przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku PIOTR4443
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PIOTR4443

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
256
Witam w roku 2006 otrzymałem mandat za brak podpisu pod biletem (bilet semestralny) wówczas byłem bardzo młody zostałem zastraszony i podpisałem mandat mimo ze teraz wiem ze nie powinienem ale stało sie!a teraz po tylu latach przyszło wezwanie z sądu odnośnie mandatu z 2006r oraz 2008(2008 nie przypominam sobie abym dostał) i tu pytanie czy one nie zostały przedawnione???a jeeli sa to dlaczego zajmuje sie tym sad??
 
zarzut przedawnienia podnosi sie w sprzeciwie od nakazu zaplaty
 
tak też uczyniłem i zostałem wezwany na stawienie sie w sadzie 28 lutego
więc nie bardzo rozumiem ,czy sad sie przychyli do mojego zdania o przedawnieniu, czy też będzie stał po stronie firmy windykacyjnej i nakaże zapłacić mi mandaty odsetki i koszty sadowe to sie uzbiera z 1500zł
 
A z jakiego sądu był nakaz zapłaty?
 
przyszedł nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym
sąd rejonowy w xxxxxxx I wydział cywilny od tego co napisali napisałem sprzeciw od zapłaty z powodu przedawnienia,i po ok 3 tyg otrzymałem list polecony z sadu na stawiennictwo sie w dniu 28lutego
 
po sprawie powód wycofał oskarżenie po podważeniu mojego sprzeciwu wobec jego wezwania do zapłaty z powodu przedawnienia
 
1. żadne oskarżenie, tylko powództwo
2. nic nie podważał twojego sprzeciwu, zwykle cofnięcie powództwa. niewykluczone kolejne podobne niespodzianki...
 
Kolejne niespodzianki??? To mam wówczas pokazać dokument który przyszedł do mnie do domu z sądu ?????
 
nie, znow wniesiesz sprzeciw... proponuje wziac kolejnym razem pelnomocnika profesjonalnego to ich skasuje na koszty i odechce sie im zabawy. oczywiscie kolejny pozew moze hyc kwestia czasu, jak rowniez moze nigdy juz nie nastapic. tego nie wie nikt
 
KOLEGO PEŁNOMOCNIKA TZ MECENASA ale mnie także skasuje za napisanie odwołania mówił ze to koszt ok 300-400zł i poradził mi abym napisał to sam a co dopiero gdybym wzioł go za pełnomocnika.
 
umow sie z nim ze sobie koszty sam sciagnie. albo jak bedzie oporny to ty zaplacisz a potem odzyskasz
 
Powrót
Góra