mandat za parkowanie

  • Autor wątku Autor wątku mlecyq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mlecyq

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
15
Witam,
Wynajmuję mieszkanie. W ostatnim czasie wynajmu pozostawały tam osoby na kilkadziesiat dni. Przy klatce schodowej przed blokiem można było niedawno bezproblemowo parkować. Niedawno zmieniono przepisy i postawiono tam znak z zabraniając tam parkować dając wysokie mandaty, czego właściciel mieszkania nie był świadomy. Jeśli właściciel nie wiedział o tej zmianie, i w ogłoszeniu wynajmu mieszkania pozostawił dawną informację o tym, że można parkować przed blokiem, czym się pokierowała Pani tam obecnie wynajmująca to czy jest możliwość rozwiązać sprawę bez ukarania mandatem? Mandaty zostały naniesione na tą Panią aż dwukrotnie dzień po dniu, ponieważ dopiero tego drugiego dnia Pani zauważyła druki mandatów. Łączna suma dwóch mandatów została wyceniona na 900 zł, które w przypadku tygodniowego opłacenia miałyby wynosić 490 zł. W ogłoszeniu wynajmu tego mieszkania, z uwagi na brak wiedzy o niedawnych zmianach właściciel dalej miał zapisaną informację na stronie airbnb, że można parkować przed blokiem, ponieważ przepis jeszcze niedawno na to przyzwalały i wynajmująca osoba kierowała się tą informacją. W bloku, w miejscu wynajmowania, również umieszczono w windach takową informację o zakazie parkowania w celu informacji osób które tam mieszkają natomiast z uwagi na to, że mieszkanie usytuowane jest na 1 piętrze gdzie typowo nie korzysta się z windy takowa informacja była również niezauważona.
Tak jak nadmieniłem, nie wiedząc o postawionych tam nowych znakach wyceny kar ujętych małym drukiem, niestety w ogłoszeniu wynajmu na stronie airbnb i booking pozostała informacja o tym, że można parkować przed klatką, czym pokierowała się Pani która tam obecnie wynajmuje mieszkanie.
Czy można tę sprawę rozwiązać bez udzielenia mandatu?
 
Ostatnia edycja:
A gdybyś w umowie wynajmu napisał że pod blokiem można jeździć 100 km/h to ta pani mogła by tak szybko jeździć? Chyba posiada prawo jazdy czym potwierdziła że znaki drogowe są jej znane. Twoje argumenty nie mają żadnego znaczenia dla anulowania mandatu który niestety trzeba będzie zapłacić. A gdybyś z tego powodu miał straszne wyrzuty sumienia to obniż jej czynsz o te dwa mandaty. Jedyna osobą winną zaistnialej sytuacji jest tylko ta pani.
 
Z opisu wynika, że nie są to żadne mandaty, skoro ich wysokość zależy od terminu płatności. Najprawdopodobniej właściciel terenu wprowadził strefę płatnego parkowania w tym miejscu. Należy więc kierować się do zarządzającego tym parkingiem i jego regulaminu.
 
Powrót
Góra