Mandat za przejazd rowerem na czerwonym.

  • Autor wątku Autor wątku KM1997
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KM1997

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
9
Dzień dobry,
wczoraj otrzymałem mandat za nie zastosowanie się do sygnalizatora S6 - przejazd rowerem na czerwonym świetle. Przejechałem na czerwonym świetle przez pasy ze ścieżką rowerową i policja w nieoznakowanym aucie wystawiła mi mandat. Problem polega na tym, że według taryfikatora, który znalazłem w internecie mandat za takie wykroczenie wynosi 100 zł a ja dostałem 300 zł i zostałem poinformowany, że za takie wykroczenie widełki mandatu są między 300-600 zł (o ile dobrze zrozumiałem). Niestety pod presją przyjąłem mandat i dopiero po spokojnym przeanalizowaniu sytuacji doszedłem do wniosku, że to za dużo.

Moje pytanie brzmi co mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy mogę złożyć wniosek o uchylenie mandatu w części czyli o te 200 zł?

Z góry dziękuję wszystkim za pomoc:)
 
Nic nie możesz zrobić z twoim mandatem.
Podpisując mandat - zakończyłeś swoją sprawę definitywnie.
I jak 99,999% społeczeństwa nie rozumiesz od czego (jakiego mandatu) możesz się odwołać.
Chcesz udowadniać coś - nie przyjmujesz mandatu.
A co ci wpisali na mandacie?
Może wymuszenie pierwszeństwa w związku z włączaniem się do ruchu (zjazd z chodnika)? Bo taki jest za 300zł - a wjeżdżając na czerwonym mogłeś na kimś wymusić pierwszeństwo.
 
Zacytuj dokładnie, co mówi taryfikator. Gdzieś bym nie patrzył, widzę mandaty 300-500 zł i 6 punktów...

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
cameleonix11 napisał:
Zacytuj dokładnie, co mówi taryfikator. Gdzieś bym nie patrzył, widzę mandaty 300-500 zł i 6 punktów...

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
Jest taryfikator za wykroczenia popełnione na rowerze i za przejazd na czerwonym świetle jest 100 zł. Nie mieszaj taryfikatora , który jest dla pojazdów mechanicznych. Punktów karnych też nie można nałożyć
***
moderacja



Wysłane z mojego LE2123 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pan_robotnik napisał:
Nic nie możesz zrobić z twoim mandatem.
Podpisując mandat - zakończyłeś swoją sprawę definitywnie.
I jak 99,999% społeczeństwa nie rozumiesz od czego (jakiego mandatu) możesz się odwołać.
Chcesz udowadniać coś - nie przyjmujesz mandatu.
A co ci wpisali na mandacie?
Może wymuszenie pierwszeństwa w związku z włączaniem się do ruchu (zjazd z chodnika)? Bo taki jest za 300zł - a wjeżdżając na czerwonym mogłeś na kimś wymusić pierwszeństwo.

Treść mandatu to:
W dniu 11.09.2021 r. w Bydgoszczy (r.Grunwaldzkie) kierujący rowerem nie zastosował się do sygnalizatora S6 - czerwone światło. ( 92 paragraf 1 kw)

O wymuszeniu pierwszeństwa nie może być mowy bo podczas przejazdu przez ulicę nic nie jechało.

A z tego co wyczytałem (niestety po fakcie, wcześniej nie dostałem żadnego mandatu) to odwołać mogę się w przypadku kiedy mandat został wystawiony mimo, że nie popełniłem wykroczenia. Niestety w tym przypadku wykroczenie zostało popełnione ale z racji tego, że mandat został (według taryfikatora dla rowerzystów) wystawiony na zbyt wysoką kwotę to moim zdaniem powinno to podlegać pod możliwość odwołania się i umorzenia części mandatu. Szanse może są niewielkie ale z tego co wyczytałem to odwołanie się i tak jest bezpłatne.

MarcinZam napisał:
Jest taryfikator za wykroczenia popełnione na rowerze i za przejazd na czerwonym świetle jest 100 zł. Nie mieszaj taryfikatora , który jest dla pojazdów mechanicznych. Punktów karnych też nie można nałożyć
***
moderacja



Wysłane z mojego LE2123 przy użyciu Tapatalka


Zgadza się, dostałem tylko grzywnę w wysokości 300 zł bez punktów karnych.
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ustawa z dnia z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 z późn. zm.)

Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1624 z późn. zm.)

Tam jest jak byk napisane ile wynosi mandat za wykroczenia na rowerze. Żadne 300 zł tylko 100 zł.

Wysłane z mojego LE2123 przy użyciu Tapatalka
 
KM1997 napisał:
A z tego co wyczytałem (niestety po fakcie, wcześniej nie dostałem żadnego mandatu) to odwołać mogę się w przypadku kiedy mandat został wystawiony mimo, że nie popełniłem wykroczenia.

Źle przeczytałeś - lub raczej jak większość - nie zrozumiałeś tego co czytasz.
Błędnie rozumiesz ideę odwołania.

Sąd będzie badał tylko i wyłącznie, czy wykroczenie wpisane na mandacie podlega karze (mandatowi). Nie będzie badał czy w ogóle miało miejsce - a tylko czy te wpisane na mandacie podlega karze grzywny. Tylko tyle.
Możesz się odwołać od wykroczenia... które nie jest wykroczeniem.
W uproszczeniu: sąd bierze mandat, czyta co jest napisane, czyli (upraszczając): "W dniu 11.09.2021 r. w Bydgoszczy (r.Grunwaldzkie) kierujący rowerem nie zastosował się do sygnalizatora S6 - czerwone światło. ( 92 paragraf 1 kw) " a takie wykroczenie - co zgodzisz się podlega karze mandatem - więc odwołanie niezasadne. KONIEC.
Więc tak jak pisałem wcześniej - mandat przyjęty - sprawa definitywnie zakończona. Żyj dalej - nie frustruj się już tą (ostatecznie zakończoną) sprawą mandatową.
 
Gdzie w tzw. „taryfikatorze” jest wskazane, że niestosowanie się do czerwonego sygnału nadawanego przez sygnalizator S-6 to 100 zł? Jest wyłącznie wzmianka o „kierującym pojazdem wjeżdżającym za sygnalizator, kiedy jest to zabronione”, dla którego grzywna w drodze mandatu karnego wynosi 300–500 zł.

Rower jest pojazdem, rowerzysta jest kierującym pojazdem.
 
Powrót
Góra