Mandat za spanie w ciężaròwce

  • Autor wątku Autor wątku lukim7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukim7

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
9
Witam.

Mam pytanie dotyczace mandatu, ktorego stalem sie wlascicielem ubieglej nocy. Otoz mandat jest za spanie w ciezarowce. Jest jakis przepis w tym miasteczku ze nie wolno (pierwsze slysze). Jest to moj pierwszy mandat, jeszcze na nie swiadomce. Czy jest jakas szansa sie odwolac albo zaplacic mniej jako iz to moj pierwszy ?
W jakiej formie przyjdzie mandat ? Dostalem tylko karteczke ile wynosi mandat i nic wiecej, nic nie podpisywalem, nie dostalem nr konta ani nic...

Z gory dzieki za pomoc. Lukasz
 
lukim7 napisał:

Jesli chodzi o to gdzie dokladnie stalem, byla to zatoczka parkingowa przy ulicy w biznes parku. Bez zakazow, parkometrow czy innych podobnych rzeczy do uiszczania oplat.
 
DodoWP napisał:
Faktycznie jest tam lokalny zakaz od bodajże 2013 roku.

Rozumiem, ale czy jest mozliwosc odwolania sie od tego? Nigdzie nie ma znakow informujacych o tym ze nie mozna spac. Po prostu dostalem ten mandat nie swiadomie.
 
lukim7 napisał:
Rozumiem, ale czy jest mozliwosc odwolania sie od tego? Nigdzie nie ma znakow informujacych o tym ze nie mozna spac. Po prostu dostalem ten mandat nie swiadomie.

Ogólnie w wielu krajach nie musi być żadnych znaków, żeby zostać ukaranym. Prawie w każdym kraju panują wszechobecne regulaminy egzystencjonalne, a Szwajcaria jest chyba liderem takich wynalazków, chociaż większość jest martwa, to nie stoi nic na przeszkodzie, żeby obcego ukarać.

Wracają do tego, co się tobie przydarzyło, to spanie w aucie, chyba nie ma nic do przepisów ruchu drogowego. Po prostu nie można spać nigdzie indziej niż w domu lub hotelu.
 
lukim7 napisał:
Rozumiem, ale czy jest mozliwosc odwolania sie od tego? Nigdzie nie ma znakow informujacych o tym ze nie mozna spac. Po prostu dostalem ten mandat nie swiadomie.

Nieznajomość przepisów nie zwalnia od odpowiedzialności. Zakazy takie dotyczą całego kraju, wypada znać przepisy. Na złagodzenie bym nie liczył, mandat jest w systemie i tyle.
 
kubaze napisał:
Po prostu nie można spać nigdzie indziej niż w domu lub hotelu.
Po pierwsze to temat myszką trąci.
Co do spania to jak sądzisz gdzie śpią kierowcy wykonujący transport.
Jeżeli już mowa o mandacie to sądzę że był za parkowanie nie spanie.
 
jan.jakub napisał:
Co do spania to jak sądzisz gdzie śpią kierowcy wykonujący transport.
Na pewno nie w kabinach. Europa zachodnia ostro walczy z takimi praktykami. Spróbuj kimnąć się we Francji. Kilkadziesiąt tysięcy EUR kary. Mam bliski kontakt z firmą spedycyjną, 45 godzin kierowca musi odpocząć i nie może tego robić w kabinie.
 
piotr_tola napisał:
Na pewno nie w kabinach.
Ja taki pewny nie jestem.
piotr_tola napisał:
Europa zachodnia ostro walczy z takimi praktykami. Spróbuj kimnąć się we Francji. Kilkadziesiąt tysięcy EUR kary.
Kogoś poniosła fantazja. Po pierwsze płaci pracodawca nie kierowca w granicach 700 do 1500 euro
piotr_tola napisał:
Mam bliski kontakt z firmą spedycyjną, 45 godzin kierowca musi odpocząć i nie może tego robić w kabinie.
To zapytaj firmy spedycyjnej gdzie odpoczywają kierowcy jak mają odpoczynek 9 godzin, 11 godzin (odpoczynki dzienne) 24 godzin (odpoczynek tygodniowy skrócony), a nawet 36 lub 42 godzin (nie 45) Podpowiem. W kabinie wykonują te wszystkie odpoczynki bez narażenia na mandat. Powiem więcej nawet dwa kolejne po sobie odpoczynki 36 godzin mogą wykonać w kabinie.
 
No i tu udowodniłeś, że nie masz pojęcia o transporcie dalekobieżnym. Mylisz pauzę z odpoczynkiem.

Poczytaj na przykład o pakiecie mobilności. Mandat za spanie w kabinie w czasie 45-godzinnej przerwy zapłacisz też w Polsce (choć nie tak bolesny jak na zachodzie).
 
piotr_tola napisał:
Mylisz pauzę z odpoczynkiem.
A co to jest pauza. Zacytuj mi definicję. Potocznie wśród kierowców przyjęło się że pauza to odpoczynek 45 minut. Odebrany jednym ciągiem lub 15+30 minut (nie można stosować zamiennie) Definicji pauzy nie znalazłem w Rozp WE 561/2006, ustawie o transporcie drogowym i ustawie o czasie pracy kierowców.



piotr_tola napisał:
Poczytaj na przykład o pakiecie mobilności. Mandat za spanie w kabinie w czasie 45-godzinnej przerwy zapłacisz też w Polsce (choć nie tak bolesny jak na zachodzie).
W Polsce nie zapłacę. Przeczytaj jeszcze raz uważnie co napisałem o odpoczynkach za granicą . Odpoczynki poniżej 45 godzin spędzane w kabinie (np. 44 godzin) nie są karane. Pakiet mobilności "mówi" że można pod rząd zastosować dwa skrócone odpoczynki, (śpiąc w kabinie od 24 godzin do 44 godzin) Jest pewien myk aby za 45 godzin w kabinie nie zapłacić.
piotr_tola napisał:
Mam bliski kontakt z firmą spedycyjną,
Pozwól że zacytuję fragment filmu: "Byłeś kiedyś w Stanach, a ja znam kogoś kto był"
 
Nie wiem z czym dyskutujesz.

Ale masz, Rozporządzenie nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego.
Definicja:
„regularny tygodniowy okres odpoczynku” oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin.

I dalej:
W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:
- dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub
- jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony.

OK, nie ma nic o sposobie tego odpoczynku.
Ale tu na scenę wchodzi TSUE:
"Mając na względzie powyższe rozważania, należy na pierwsze przedstawione Trybunałowi pytanie udzielić odpowiedzi, że wykładni art. 8 ust. 6 i 8 rozporządzenia nr 561/2006 należy dokonywać w taki sposób, że kierowca nie może spędzać w pojeździe regularnych tygodniowych okresów odpoczynku
W tym względzie należy również zauważyć, że […] projektowanie pojazdów znacznie się rozwinęło w ciągu 20 lat […], pozostaje jednak faktem, że kabina ciężarówki nie wydaje się być miejscem odpoczynku dostosowanym do okresów odpoczynku dłuższych niż dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku. Kierowcy powinni mieć możliwość spędzenia regularnych tygodniowych okresów odpoczynku w miejscu, które zapewnia dostosowane do tego i odpowiednie warunki zakwaterowania.
Tym samym, jako że zgodnie z rozporządzeniem nr 561/2006 na państwach członkowskich spoczywa obowiązek stanowienia kar za naruszanie tego rozporządzenia, państwa te dysponują pewną swobodą uznania co do charakteru stosowanych kar."



Jeszcze jakieś wątpliwości?
 
Ostatnia edycja:
piotr_tola napisał:
Jeszcze jakieś wątpliwości?
Tak.
Kierowca może mieć dwa kolejne skrócone okresy odpoczynku następujące po sobie (mniej niż 45 godzin. np 44) Rekompensując to po powrocie do domu, lub na bazę.
Ja cały czas piszę o skróconych odpoczynkach (w kabinie) a ty cytujesz regularne. Nie o tym mowa. Tematem dyskusji były odpoczynki w kabinie. Jeszcze raz. Przez okres trzech tygodni kierowca może spędzać wszystkie odpoczynki w kabinie nie narażając się na karę. Nie może spędzić odpoczynku (jak wykolorowałeś) w kabinie 45 godzin i więcej.
 
Nie umiesz czytać. Przeczytaj jeszcze raz rozporządzenie o którym piszę. Dla mnie bez sensu dyskusja, nie przetłumaczę.
 
Dlaczego coś tłumaczysz czego sam nie rozumiesz. W taj branży jestem od 15 lat i wiem co piszę. Powoływałeś się na pakiet mobilności. Wiesz czego on dotyczy?
 
Wiem i kończę z mojej strony temat. Powodzenia w spaniu w kabinie, nie mój cyrk, nie moje małpy.
 
piotr_tola napisał:
Powodzenia w spaniu w kabinie, .
Jak w stosowaniu przepisów tak i z czytania postów nie umiesz wyciągnąć wniosków.
Gdzie ja napisałem po której stronie kierownicy jestem. Jeżeli ktoś zna litery to nie znaczy że umie czytać.
 
Powrót
Góra