Mandat za wadliwie działanie kasownika

  • Autor wątku Autor wątku wulkan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wulkan

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
5
Witam

W ostatni czwartek mojego brata złapały kanary. Na nieszczęście miał bilet i to skasowany. Jednak kasownik wydał dziwne dźwięki i zadziałał wadliwie i wybił nie właściwe dane. Następny bilet zaraz po bracie wybił jego kolega z klasy i ten był w porządku. Pech chciał, że wtedy wpadły te ..... Zgodnie z ich regulaminem powinien sprawdzić co wybił kasownik, ale on był na końcu składu a numer był na samym motorniczym (skład długi łączony). Spisali go i dali mu karę. Mandat jest podpisany przez kanara nie czytelnie nie wiadomo kto to wystawił. Czy ktoś miał taką sytuację, na co się powołać przy odwołaniu (jakie przepisy), czy mozna podważyć ważność mandatu na podstawie nieczytelnego podpisu, jaki artykuł o tym mówi?? Czy kanary mogą żądać okazania dokumentów (myślałem, że tylko policja i żandarmeria może), co z ochroną danych osobowych. Czy kanary muszą mieć certyfikat dostępu do informacji niejawnych??

Bardzo Proszę o Pomoc.[/url]
 
1) Mogą żądać okazania dokumentu tożsamości, ale nieokazanie nie wiąże się z konsekwencjami (wtedy mogą wezwać Policję).
2) Ochrona danych osobowych obowiązuje "kanarków" - nie mogą ujawniać danych nikomu.
3) Certyfikat? A co tajemnica wojskowa?
 
Wszyscy wiedzą, że większąść kanarów to bezmóżgi oderwane od pługa, nie wiadomo z jaką przeszłością. Osobiście nie chciałbym, żeby taki kretyn miał dostęp do informacji na mój temat.
 
Powrót
Góra