Mandat

  • Autor wątku Autor wątku Tylywizor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tylywizor

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
1
Witam,
otóż kiedyś jechaliśmy z kolegą pociągiem w Niemczech "na gape" i oczywiście kanar spostrzegłszy ten fakt wezwał policję która zabrała nas na komisariat. Trzymali nas tam około 4 h, założyli nam kartotekę tłumacząc że u nich jazda bez biletów to przestępstwo, jakbyśmy coś ukradli lub kogoś pobili. Dali nam mandaty po 80 euro które po powrocie do Polski zapłaciliśmy, i tutaj zaczyna sie problem. Po jakimś czasie przyszedł kolejny mandat ( 100 eur) tylko w języku niemieckim to go olałem, jednak dzisiaj przyszło mi kilkustronicowe pismo już w języku Polskim w którym cytuje:
Przeciwko Panu wymierza się grzywnę w wysokości 10 dniówek.Jako dniówkę ustala się 15eur. Ogólna suma wynosi więc 150eur.
Pana dochody oszacowano zgodnie z $ 40 ustęp 3 niemieckiego koedeksu karnego.
Pan pokrywa koszty postępowania i konieczne wydatki.
Pan nie zgodził się na umorzenie postępowania zgodnie z $ 153a ustęp 1 niemieckiego koedeksu postępowania karnego za zapłatą kwaoty w wysokości 100 eur.
Nakaz karny staje się prawomocny i wykonalny gdy Pan nie złoży sprzeciwu w przeciągu dwóch tygodni po jego otrzymaniu w wymienionym sądzi okręgowym piesemnie lub ustnie przez podanie do protokołu w biurze sądu.
Proszę płacić dopiero po otzrymaniu wezwania płatniczego.
I tutaj jest moje pytanie czy da rade to jakoś umorzyć, lub jesli nie to ile mogą mi dowalić za te koszty sądowe, bo rozumiem że te 150 euro i tak będę musiał zapłacić?
 
Powrót
Góra