[cytat="Lutek91"

trlyf2t] Tego dilera do czasu rozprawy wyposcili i ostantio kolega go spotyka i ten chlopak mu mowi ze ma sie stawic na komisariat podpisac cos ze bral od niego trawke. Czy to jest mozliwe? co moj kolega ma zrobic w tym momencie. Jest niepelnoletni.[/cytat

trlyf2t]
Jest to jak najbardziej możliwe. Diler podał po prostu dane swoich klientów. Coraz więcej osób zatrzymanych za handel tak robi - jesli wiedzą że dowody przeciwko nim są mocne, to dalsze uniki nic nie pomogę - lepiej więc przyznać się, złożyć wyjaśnienia i w ten sposón wytrącić prokuratorowi z ręki zarzut obawy matactwa.
Co się tyczy stawienia do komendy, to niech ten diler powie jeszcze kto prowadzi jego sprawę. Wówczas należy skontaktować sie z policjantem prowadzącym sprawę, i umówić na przesłuchanie.
W interesie tego dilera jest raczej to aby ten chłopak nie stawił się na komendzie i nic nie podpisywał ponieważ sprzedaż narkotyków nieletnim to bardzo poważne przestępstwo. A policja jak będzie chciała aby kolega coś podpisał to sama go znajdzie- nie ma potrzeby aby sam stawiał się "bez zaproszenia" na komendę...
Uprasza się o czytanie
ze zrozumieniem . W poście Lutka91 jest wyrażnie zaznaczone że informacja pochodzi od dilera, a więc chyba on ma interes w tym aby ten świadek sie zgłosił i zlożył zeznania.
Dalej - podejście typu "niech policja sama sobie go znajdzie" świadczy o braku jakiejkolwiek odpowiedzialności społecznej. Ciekawe czy jak Ciebie lub kogoś z Twoich najbliższych napadną, zgwlacą, czy zabiją też wyjdziesz z założenia "niech policja sama sobie go znajdzie" czy też będziesz psioczyć że nagle nikt nic nie widział? Nie życzę Ci źle, ale zanim coś napiszesz to pomyśl.