matka samotnie wychowująca dziecko a przedszkole

  • Autor wątku Autor wątku piniata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piniata

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
1
Witam.
Jestem rozwódką. Ojcem dziecka jest mój były mąż. Dwa lata temu zapisałam dziecko do przedszkola przez program silvermedia gdzie wpisałam, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko.
Od ponad roku jestem w nowym, nieformalnym związku.
Po złożeniu wniosku do przedszkola do następnej grupy, zostałam wezwana przez panią dyrektor, która stwierdziła, że ona wie, że jestem w związku nieformalnym i zasugerowała, że nie przyjmie w następnym roku wniosku, jeśli napiszę, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko, bo jeśli z kimś jestem, nawet jeśli to nie ojciec dziecka, to tracę status matki samotnie wychowującej.
Chciałabym otrzymać odpowiedź czy pani dyrektor ma rację.
Nie wiem jak mam taką postawę pani dyrektor przedszkola traktować.
Nie doczytałam się informacji (może źle patrzyłam) przemawiającej na jej korzyść.
Proszę o odniesienie się do moich wątpliwości.
Dziękuję i pozdrawiam.
 
Dziecko samotnej matki ma pierwszeństwo przy przyjęciu do przedszkola więc nie może odmówić przyjęcia wniosku tylko rozpatrzyć wg zwykłych warunków.
Chyba ze jest to przedszkole dla samotnych matek.
 
Formalnie - masz taki status.
Uczciwie - być może właśnie zabierasz miejsce prawdziwie samotnej matce, która SAMA wychowuje dziecko i państwowe przedszkole to dla niej być, albo nie być
 
Co nie zmienia faktu, że absurdem jest dawać kilkaset punktów samotnej matce, a dziecko z pełnej rodziny, z dwójką pracujących rodziców ma łącznie za wszystko 100 - 200 pkt.
 
masz rację, jak to że oboje rodziców pracuje to znaczy ze jesteś na 4 miejscu najpierw samotne matki, rodziny wielodzietne, rodziny zastępcze
 
Nic, tylko brać śluby ;)
 
Ale to chyba logiczne, że osobom wychowującym samotnie dziecko/dzieci jest znacznie trudniej niż osobom żyjącym w związku. Słuszność tego "faworyzowania" jest bezdyskusyjna, problem stanowi sama weryfikacja tego statusu.
 
Wszystko pięknie drogie Panie gdyby nie jeden szczegół. Mianowicie wg prawa to z tego co się orientuję matka samotnie wychowująca to status osoby, która wychowuje dziecko sama- ojciec dziecka nie żyje bądź jest nieznany, ewentualnie pozbawiony władzy rodzicielskiej... A czy konkubinat można uznać za coś co zabiera taki status... Myślę, że chyba tak. Więc Pani dyrektor w jakimś senie ma rację.
 
Pani dyrektor ma rację ,ale nie powinna komus grzebać w życiorysie.Teraz jest dużo par żyjących w konkubinacie np:tak jak ja.I co komu do tego!!!!!!:mad:
 
drogie panie i ja dodam swoje 5 groszy odnosnie niektórych wypowiedzi...
samotne matki mają o wiele trudniejsza sytuację w kwesti wychowywania dziecka, tyle tylko ze niektóre, zaznaczam niektóre samotne matki postawiły sie w tej roli na własne życzenie, inne mogą mieć znaczna pomoc ze strony ojca dziecka ale chora ambicja albo coś w tym stylu im nie pozwala owej pomocy przyjąć bo czasami łatwiej bazować na tym jakim sie to jest bezbronnym i jak trudno sie żyje będąc samotnie wychowywującym dziecko i korzystać z niektórych przywilejów..
 
Powrót
Góra