J
Justyna234g
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2022
- Odpowiedzi
- 4
Piszę, bo jestem w szoku i totalnie nie wiem, co robić. Męża zamkneli wczoraj wieczorem, trzymają go w jakiejś celi (podobno zamkneli na 48 godzin). Wszystko przez to, że podczas polowania doszło do nieszczęśliwego wypadku. Mąż po prostu siedział na ambonie, wypił trochę dla rozgrzewki, bo było chlodno i pomylił gościa na rowerze z dzikiem, bo ten wjechał nielegalnie w środek lasu w jakiejś ciemnej kurtce i go postrzelił w nogę, rowerzysta uciekł ranny i później wjechała tam policja aresztując go.
Dzisiaj nas ranem wpadła policja do domu przetrząsnęli szafę pancerną z bronią, mimo że mąż ma wszystkie pozwolenia od lat! To porządny człowiek, opłaca składki w kole łowieckim, nigdy nie był karany. Teraz jakiś adwokat z urzędu mówi, że będą mu stawiać zarzuty bo niby 4 promile na polowaniu i powiedział że pomylił człowieka z dzikiem na rowerze co powinni od razu zrozumiec ze on byl pijany i go puscić wolno bo przecież prawo nie zabrania bycia pijanym, to absurd! Czy da się jakoś wyciągnąć go z tego 48-godzinnego zatrzymania jeszcze dzisiaj? Przecież on musi jutro iść do pracy, a nie siedzieć z przestępcami. Jeśli ktoś zna prawnika, który nie będzie moralizował, tylko szybko załatwi sprawę umorzenia, bo to przecież był wypadek losowy, a nie żadne przestępstwo, to proszę o namiary. I darujcie sobie komentarze o alkoholu, każdy myśliwy po alkoholu ma lepszy refleks, więc to nie ma nic do rzeczy.
Dzisiaj nas ranem wpadła policja do domu przetrząsnęli szafę pancerną z bronią, mimo że mąż ma wszystkie pozwolenia od lat! To porządny człowiek, opłaca składki w kole łowieckim, nigdy nie był karany. Teraz jakiś adwokat z urzędu mówi, że będą mu stawiać zarzuty bo niby 4 promile na polowaniu i powiedział że pomylił człowieka z dzikiem na rowerze co powinni od razu zrozumiec ze on byl pijany i go puscić wolno bo przecież prawo nie zabrania bycia pijanym, to absurd! Czy da się jakoś wyciągnąć go z tego 48-godzinnego zatrzymania jeszcze dzisiaj? Przecież on musi jutro iść do pracy, a nie siedzieć z przestępcami. Jeśli ktoś zna prawnika, który nie będzie moralizował, tylko szybko załatwi sprawę umorzenia, bo to przecież był wypadek losowy, a nie żadne przestępstwo, to proszę o namiary. I darujcie sobie komentarze o alkoholu, każdy myśliwy po alkoholu ma lepszy refleks, więc to nie ma nic do rzeczy.