McDonald's

  • Autor wątku Autor wątku roules
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

roules

Użytkownik
Dołączył
10.2020
Odpowiedzi
154
Byłem klientem McDonald's, przyjechałem z rodziną na obiad raz czy drugi i przyszły mi mandaty za parkowanie, bo stałem powyżej 90 minut. Byliśmy wewnątrz restauracji cały czas, zima, kilka posiłków i deserów. Mandat na kwotę 150 złotych x 2. Firma parkdepot z Wrocławia, któremu McDonald's zlecił to i skanują z kamery na budynku McDonald's. To jest zgodne z prawem? Wiadomo, że tego płacić nie będę, ale pytam w oparciu o prawo, a może nawet nie słyszeliście. Wydałem parę stów w restauracji i jeszcze mandat, a raczej kara umowna. Wysyłają nakaz zapłaty na adres właściciela pojazdu, ale nikt im adresu nie podawał właściciela pojazdu.
Jakieś sugestie?
Z powodu choroby, nie mogę osobiście za szybko wstawać po posiłku i się poruszać dodatkowo problemy onkologiczne.

Dziękuję z góry za zaangażowanie. Pozdrawiam.
 
Jeśli jest zgodne z regulaminem parkingu z którego korzystałeś to jest zgodne z prawem. Egzekwowanie tych kar to inna sprawa, ale skoro mają na kamerze, że to ty zawarłeś umowę to jest niewielka szansa, że zapłacisz.
 
Nie zawierałem żadnej umowy, nie ma szlabanu na wjeździe. Płacić nie będę na pewno. Mam płacić za to, że przyjechałem zjeść, czyli już zapłaciłem i mam płacić po raz drugi?
Wysyłają na adres, który uzyskali nie wiadomo od kogo. Jak z cepik to muszą mieć interes prawny, a jak umowy z nimi nie zawierałem to nie mają interesu prawnego.
 
Wjeżdżając na czyjś parking jak najbardziej zawarłeś umowę z jego właścicielem. O czym na pewno informowała ciebie tablica z regulaminem przy wjeździe na parking.
 
roules napisał:
Płacić nie będę na pewno.

Koledzy już Ci nakreślili, jak wygląda sprawa zawarcia umowy. Ja tylko dodam, że może być tak, że nikt nie będzie się Ciebie na pewnym etapie pytał czy zapłacisz, po to mamy komorników.

Natomiast na tym etapie możesz nic nie robić i poczekać czy firmie będzie się chciało wystąpić o nakaz zapłaty do sądu. Nikt nie będzie badał zasadności i otrzymasz nakaz zapłaty. Powiększy to nieco koszty, ale nie aż tak bardzo by nie poczekać, bo podobno większość tych spraw nie ma ciągu dalszego bez kontaktu z potencjalnym usługobiorcą. Jak otrzymasz nakaz to możesz rozważyć jak przed sądem udowadniać, że umowy nie zawarłeś lub nie przekroczyłeś czasu, bo w tych regulaminach nie ma opcji, że siedzenie cały dzień w budynku McD, nawet coś kupując, możesz wydłużyć czas parkowania. Pamiętaj, że oni będą mieli nagranie, jak Ty parkujesz i wysiadasz i po czasie wsiadasz. Więc na etapie nakazu proponowałbym jednak rozważyć zapłacenie, reszta będzie mnożeniem kosztów.
 
forg napisał:
Ciekawe ...
W pierwszym wpisie twierdzisz co innego:


Z taką wiedzą i świadomością prawną z całą pewnością zapłacisz lub komornik to ściągnie.

Tak to nazywają, kara umowna, nie napisałem, że zawierałem umowę. Żeby był komornik to musi być wyrok, a do sądu wyśle dowód, że byłem klientem. Nie muszę niczego udowadniać im, oni powinni wiedzieć kto jest, a kto nie jest klientem.
Wysyłają informacje, że wysłali kilka listów i ten jest ostatni, ale nic nie przyszło oprócz jednego, jedynego. Oszuści i naciągacze.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Koledzy już Ci nakreślili, jak wygląda sprawa zawarcia umowy. Ja tylko dodam, że może być tak, że nikt nie będzie się Ciebie na pewnym etapie pytał czy zapłacisz, po to mamy komorników.

Natomiast na tym etapie możesz nic nie robić i poczekać czy firmie będzie się chciało wystąpić o nakaz zapłaty do sądu. Nikt nie będzie badał zasadności i otrzymasz nakaz zapłaty. Powiększy to nieco koszty, ale nie aż tak bardzo by nie poczekać, bo podobno większość tych spraw nie ma ciągu dalszego bez kontaktu z potencjalnym usługobiorcą. Jak otrzymasz nakaz to możesz rozważyć jak przed sądem udowadniać, że umowy nie zawarłeś lub nie przekroczyłeś czasu, bo w tych regulaminach nie ma opcji, że siedzenie cały dzień w budynku McD, nawet coś kupując, możesz wydłużyć czas parkowania. Pamiętaj, że oni będą mieli nagranie, jak Ty parkujesz i wysiadasz i po czasie wsiadasz. Więc na etapie nakazu proponowałbym jednak rozważyć zapłacenie, reszta będzie mnożeniem kosztów.

Jedyne co pomnożą to sobie koszty. Jak będzie sąd to się odwołam i udowodnię wszystko i wyciągnę do sprawy. Jak już im się uda komornik to może klamkę pocałować jak się to mówi. Niczego nie muszę udowadniać jakiejś firmie, która bez interesu prawnego pozyskuje moje dane i wysyła nakazy zapłaty, twierdząc, że się próbowali kontaktować i wysyłali ponaglenia czy informacje. Niezłe urojenia mają. Oszuści jacyś z tym limitem czasu, nie informują, nikt z pracowników nie mówi, jak pytałem w McDonald's to oni nic nie wiedzą, a kamera na budynku restauracji.
Nie dziwię się, że im tam szyby rozbijają w tych restauracjach. Podobno nie mają nagrania, tylko zdjęcia, nawet nie widać kto jedzie, tylko samochód w stylu: z lotu ptaka przód i tył.
Jak w pierwszym poście, ja to wyrzucam i nie płacę, tyle co im napisałem, że chyba ich grzmotło.
Dzięki za udzielenie się i spostrzeżenia.
 
Pejotwroc napisał:
Wjeżdżając na czyjś parking jak najbardziej zawarłeś umowę z jego właścicielem. O czym na pewno informowała ciebie tablica z regulaminem przy wjeździe na parking.

Powinien być oznaczony, szlaban lub osoba na parkingu, a nie na cwaniaka jak zawsze był darmowy, postawili regulamin pod latarnią. Parkometr chociażby. Wprowadzają w błąd i nikt nie informuje. Banda oszustów, żadni biznesmeni.
Postawią na wjeździe to nic tylko się zatrzymać, zablokować wjazd i czytać regulamin, bo na drive thru chcesz wjechać.
 
Jak czytam takie posty to chyba jestem jedyny, który chodzi po zaparkowaniu i dokładnie czyta regulaminy (zwłaszcza za granicą), aby nie płacić żadnych mandatów.
Pytanie jak się wywinąć z tej opłaty dodatkowej jest raczej do jakiegoś forum adwokatów, którzy sprytnie napiszą coś w rodzaju odwołania.
 
Powrót
Góra