Mechanik zepsuł samochód

  • Autor wątku Autor wątku Dragen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dragen

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
37
Witam. W zeszłym roku pod koniec września oddałem samochód do mechanika w celu wymiany rozrządu. W trakcie wymiany mechanik zadzwonił do mnie abym się do niego zgłosił. Będąc u niego powiedział mi, że została urwana część od wałka od rozrządu. W skutek czego musiałem zapłacić więcej za nowa część. Okazało się, że część nie została wymieniona na nową tylko "naprawiona" ta wcześniejsza. Za rozrząd zapłaciłem 1400zł. Drugiego dnia po odebraniu samochodu zaświeciła mi się w samochodzie kontrolka „check engine”. Byłem z tym u tego mechanika co wymieniał mi rozrząd. Podpiął samochód do komputera i usuną mi kontrolkę. Następnego dnia ponownie zaświeciła mi się ta sama kontrolka. Dzwoniłem do mechanika, że dalej mi się świeci. Kazał mi czekać bo na razie nie ma czasu. Udało mi się po kilku tygodniach "doprosić" go aby usunął usterkę. Oddałem mu samochód. Po pięciu dniach odebrałem go lecz następnego dnia znów kontrolka się zaświeciła. Poinformowałem go, a on dalej kazał mi czekać. Czekałem od października, a już mamy nowy rok. Ostatnio oddałem mu samochód stwierdził, że poustawiał tą część (wałek od rozrządu) tak jak ma być tylko muszę udać się do serwisu opla by tam jego znajomy zaprogramował mi tą część. Tak też zrobiłem. Będąc w oplu mechanik powiedział mi, że nie najmniejszej szansy aby ta część co naprawiał sama się urwała. Musiał po prostu sam ją urwać, bo ta część jest delikatna. Mało tego muszę kupić nową część i od nowa robić rozrząd. W przeciwnym wypadku kontrolka nie zgaśnie. Zadzwoniłem do mechanika od rozrządu i powiedziałem mu jaka jest sytuacja, a on na to że chciałem aby wymienił mi rozrząd to go wymienił. wszystko dobrze tylko ja oddawałem samochód sprawny, a on mi oddał go z usterką. Powiedział, że na pewno nie będzie mi naprawiał samochodu i żebym więcej do niego nie przyjeżdżał po czym rozłączył się.

Nie dostałem żadnego dowodu zakupu. Dał mi tylko kartkę opisaną ołówkiem jaki części kupił i ile policzył sobie za robotę.

Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Nie zamierzam płacić drugi raz za coś za co już zapłaciłem. Z góry dziękuję za pomoc.
 
Jeśli nie minęły dwa lata od wydania Ci uszkodzonego pojazdu to możesz próbować rękojmi z art 638 w zw 556 KC. Niestety po tym czasie i wizytach w innych serwisach ten mechanik może zarzucić, że ktoś inny to uszkodził.
 
Po pierwsze myślę, ze trzeba byłoby sie zapytać bardzo oświadczonego fachowca, czy była to wina mechanika - urwanie cześci wałka, ponieważ często jest tak, że jakaś część jest ju tak stara, zapieczona itp., ze przy wymiane, poruszaniu, po prostu "zostanie w rękach" i w tym momencie stałoby się tak prawdopodobnie na każdym warsztacie. W tym momencie rozumiem mechanika, że nie chciał płacić za część, która nie zepsuła się z jego winy.

Po drugie, brak wystawienia faktury czy paragonu - no niestety, ale tak nie może być, szczególnie jeśli coś jest reklamowane. Gdybyś zgłosił go do US, to miałby mocno pod górkę.

Po trzecie, nie mam moze najwiekszej wiedzy z dziedziny mechaniki, ale z reguły usunięcie kontrolki komputerowo, przy nierozwiązanej usterce, usunie problem tylko chwilowo - czyli tak jak w Pana przypadku - będzie się co jakiś czas znowu zaświecać.

Stad moja propozycja - pojechac na jakiś bardziej doswiadczony warsztat, do zaufanego mechanika kogoś z rodziny, przyjaciół i tam przestawić problem, jak oni to widzą, ale oczywiście bez podawania nazwisk i "psioczenia" na poprzedniego mechanika.
 
gryffinian napisał:
. Niestety po tym czasie i wizytach w innych serwisach ten mechanik może zarzucić, że ktoś inny to uszkodził.

Jeździłem tylko do jednego mechanika i raz do serwisu opla gdyż tam kazał pojechać mi mechanik od rozrządu.

MagKa napisał:
Po pierwsze myślę, ze trzeba byłoby sie zapytać bardzo oświadczonego fachowca, czy była to wina mechanika - urwanie cześci wałka, ponieważ często jest tak, że jakaś część jest ju tak stara, zapieczona itp., ze przy wymiane, poruszaniu, po prostu "zostanie w rękach" i w tym momencie stałoby się tak prawdopodobnie na każdym warsztacie. W tym momencie rozumiem mechanika, że nie chciał płacić za część, która nie zepsuła się z jego winy.

Samochód jest młody. Wart jest ok. 40 000zł. Poza tym doświadczony mechanik serwisu opla stwierdził, że nie ma takiej możliwości by część się urwała. Zastanawiał się po co w ogolę ktoś dotykał tej części.

MagKa napisał:
Po drugie, brak wystawienia faktury czy paragonu - no niestety, ale tak nie może być, szczególnie jeśli coś jest reklamowane. Gdybyś zgłosił go do US, to miałby mocno pod górkę.

Kontaktowałem się z US i można zgłosić kontrolę na danego mechnika

MagKa napisał:
Po trzecie, nie mam moze najwiekszej wiedzy z dziedziny mechaniki, ale z reguły usunięcie kontrolki komputerowo, przy nierozwiązanej usterce, usunie problem tylko chwilowo - czyli tak jak w Pana przypadku - będzie się co jakiś czas znowu zaświecać.


I to mnie najbardziej denerwuje, że oddał mi samochód z usterką.
 
Byłem na policji. Dowiedziałem się, że policja nie zajmuję się takimi sprawami tylko trzeba założyć sprawę cywilną. Znajomy policjant z wydziału kryminalnego popytał się swoich znajomych co można zrobić z tą sprawą. Okazało się, że mechanik u którego robiłem samochód jest policji bardzo dobrze znany. Jeden wielki oszust. Wszystkiego się wyprze. Ma swoich świadków. Policjant powiedział mi, że ciężko będzie coś ugryźć. Nawet żona policjanta która jest radcą prawną powiedziała, że też będzie ciężko. Mechanik miał już wiele takich spraw i wszystkie został umorzone. Jedyne co mi zasugerowali to, to bym zgłosił go do US. Czy orientuje się ktoś jak wygląda taki donos do US na mechanika? Wiem, że nie odzyskam swoich pieniędzy. Chciałbym aby mechanik dostał karę aby przestał oszukiwać innych.
 
Powrót
Góra