Meldunek w Niemczech osoby skazanej

  • Autor wątku Autor wątku Manoush
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Manoush

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
1
Witam,

pokrótce opiszę swój problem.
Mam na imię Adam, 33 lata. 10 lat temu byłem zatrzymany przez policje na 3 msc w areszcie tymczasowym (do wyjaśnienia sprawy) Dostałem wyrok 1 rok na 3 lata w zawieszeniu za nieumyślne złamanie prawa.

Dzisiaj starałem się zameldować w Niemczech (Norymberga) i pani w urzędzie powiedziała mi o tym, że byłem już zameldowany w tym kraju. Jak mam się dowiedzieć o wcześniejszym adresie tego meldunku? Czy mam w ogóle prawo do meldunku w tym kraju? Gdzie uzyskam wszelkie informacje na temat mojego problemu?

ps. Była dziś ze mną moja bratowa, która nic nie wie o moim "problemie" sprzed 10 lat. Chciałbym zachować to dalej w tajemnicy.

Z góry dziękuje za podpowiedzi :)
 
Jeśli urzędniczka powiedziała Ci, że byłeś już gdzieś zameldowany w Niemczech, to powiedziała to na podstawie tego, co wyszukała w komputerze. Co stało na przeszkodzie aby ją zapytać, gdzie byłeś zameldowany. Jeśli tego sama od siebie nie powiedziała, to być może myślała, że rzadko ktoś zapomina, gdzie i kiedy mieszkał w ostatnich latach. Jeślibyś zapytał, to odpowiedziałaby Ci. A poza tym: Twoje prawo do zameldowania i Twój obowiązek zameldowania (jeśli z zamiarem dłuszego pobytu gdzieś przebywasz) istnieje niezależnie od tego, czy tam byłeś karany, czy też nie. Oczywiście, że masz prawo się tam zameldować; to nie jest tylko prawo, lecz także obowiązek; jeśli go naruszysz, możesz być ukarany mandatem. Karalność nie ma na to żadnego wpływu. Myślę, że cała ta sytuacja w Norymberdze wynika z nieznajomości języka i słabego porozumiewania się w języku niemieckim. A poza tym, to nawet nie napisałeś, czy ta urzędniczka w Norymberdze odmówiła Ci zameldowania Cię. A może - co bardzo prawdopodobne - kazała Ci przynieść tzw. "Meldebescheinigung" z poprzedniego zameldowania w Niemczech? A może chciała od Ciebie jakiś dowód na Twoje prawo do jakiegoś mieszkania; np. umowę najmu (chociaż nie jestem pewien, czy w Norymberdze jest to wymóg). O "problemie" nic nie musisz mówić; ani bratowej, ani jakiemukolwiek urzędnikowi w urzędach meldunkowych. Zadbaj o to, żebyś dokładnie wiedział, co oni do Ciebie mówią, a zobaczysz, że wszystko pomyślnie pozałatwiasz.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra