Miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych

  • Autor wątku Autor wątku j.sylwia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

j.sylwia

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
3
Witam!
Chciałabym prosić o pomoc w rozwianiu wątpliwości czy wspólnota mieszkaniowa MA OBOWIĄZEK wyodrębnienia miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych?
Kwestia jest dość drażliwa - w bloku na ponad 70 lokali jest formalnie 14 miejsc parkingowych. Wprawdzie mieszka w nim również osoba niepełnosprawna, ale nie jest ona właścicielem mieszkania (tylko krewnym właściciela tam zameldowanym). Formalnie do wspólnoty nie wpłynął wniosek o miejsce parkingowe, a mimo to wspólnota podjęła uchwałę o wyodrębnieniu 2 miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Pewnie nikt (przez zwykłą ludzką przywoitość) nie kwestionowałby tej decyzji gdyby nie fakt, że teraz 1 osoba niepełnosprawna ma 2 miejsca parkingowe, a reszta mieszkańców "poluje" na miejsce. Jakby tego było mało - ta właśnie osoba bez żadnych skrupułów torpeduje wszystkie kolejne decyzje wspólnoty. Czy w tej sytuacji wspólnota może te miejsca udostępnić wszystkim mieszkańcóm???
Byłabym zobowiązana za szybką odpowiedź - pozdrawiam
 
Zacznę może od końca:
co oznacza sformułowanie "torpeduje decyzje wspólnoty"?
Jeśli nie jest właścicielem mieszkania nie ma prawa zabierać głosu na zebraniach i podejmować decyzję. No chyba że właściciel ją upoważnił.

Co do miejsc parkingowych to zakładam że są one na terenie wspólnoty zatem wspólnota - ogół właścicieli lokali - podejmuje decyzje w zakresie zarządzania częścią wspólną, w tym np. ustala zasady parkowania.
Skoro WM podjęła uchwałę w zakresie ograniczenia parkowania na dwóch stanowiskach do osób niepełnosprawnych to byłoby to trochę idiotyczne, że jednak mogliby wszyscy parkować.
Po co zatem zostały utworzone te miejsca?

Aczkolwiek w obecnym stanie prawnym zarówno policja jak i straż miejska/gminna nie podejmie interwencji, bowiem nie jest to droga publiczna tylko wewnętrzna. A na takich drogach to zarządca terenu bądź właściciel ustala zasady.
Brak jest stosownego rozporządzenia w sprawie wprowadzenia znaku "Strefa ruchu" który umożliwiłby interwencję policji czy SM.

Jak na razie w przypadku sporów bądź szkód pozostaje droga sądowa w postępowaniu cywilnym.
 
Jak wspomniałam sprawa jest bardziej skomplikowana.
Na terenie posesji znajduję się kilka lokali usługowych - zaden z nich nie ma zapewnionej w akcie notarialnym służebności drogi dojazdowej, a wspólnota podjęła uchwałę o zamontowaniu bramy wjazdowej. Po jej zamontowaniu jeden z właścicieli lokali usługowych zaskarżył ją na drodze administracyjnej (nieskutecznie) i teraz próbuje zrobić to z powództwa cywilnego (chwilowo również bezkutecznie).
Do rzeczy jednak - wspomniana osoba niepełnosprawna zamiast okazać "wdzięczność" wspólnocie za to co bez żadnych zabiegów od wspolnoty otrzymała teraz zwróciła się przeciwko wspólnocie i mówiąc kolokwialnie robi nagonkę na wspólnotę w lokalnych mediach. Nie jestem pewna, czy wyodrębnienie owych 2 miejsc było dokonane podjętą uchwałą czy wyłącznie zapisane do protokołu w trakcie zebrania.
Mam świadomość, że decyzja o likwidacji tych miejsc miałaby fatalny wydźwięk społeczny, ale zastanawiam się czy wolno nam ją zmienić, czy jednak istnieje jakiś przepis obligujący nas do wyodrębnienia takich miejsc???
 
Powrót
Góra