Mieszkanie komunalne zamiana z dożywociem

  • Autor wątku Autor wątku Madziulinka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madziulinka

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
7
Znajoma moich rodziców jest najemca mieszkania komunalnego, które jako jedyne w kamienicy nie jest wykupione. Poprosru nie ma kobieta na to pieniedzy, a poza tym mieszkanie jest zadłuzone.
Moj narzeczony nie ma zadnego mieszkania, ja natomiast jestem włascicelem mieszkania własnosciowego z wpisem do KW. Czy jest mozliwe abysmy splacili zadłuzenie tej pani, ona przeszłaby na moje mieszkanie i podpisalibysmy z nia umowe, ze dozywotnio moze mieszkac na tym mieszkaniu ale sama oplaca, natomiast moj narzeczony wszedłby w prawo najmu mieszkania komunalnego a nastepnie wykupił lokal z bonifikatą(z tego co wiemy to po okolo roku)? a moze sa inne wyjscia? Z góry dziekuje za info
 
Chce Pani udostępnić (dożywotnio?) lokal mieszkalny w zamian za umożliwienie podpisania umowy najmu na lokal dotychczasowego najemcy?
W jakim wieku jest Najemca?
Miasto nie pomoże państwu? Przecież gdyby UM przekazał obecnemu najemcy inny lokal, a obecny przekazał w najem Pani narzeczonemu + umozlwienie jego wykupienia pozbyłby się problemu i [!] udziału we wspólnocie - miasta o tym marzą, bo wg udziałów muszą pokrywać koszty utrzymania.
Czemu narzeczony nie umożliwi tzw. dożywocia w przyszłym swoim mieszkaniu - chcecie Państwo się przenieść do "komunalnego"?
 
Moze napisze to bardziej obrazkowo:


JA- mam mieszkanie wlasnosciowe z wpisem do KW
ZNAJOMA MOICH RODZICOW- ma mieszkanie komunalne, zadluzone, z mozliwoscia wykupu, jako jedyne w klatce nie sprzedane(reszta mieszkan jest juz wykupiona)
MOJ NARZECZONY- nie ma zadnego mieszkania

MOJ POMYSŁ:

ZNAJOMA RODZICOW - zrzeka sie mieszkania komunalnego, jako najemce wskazuje mojego narzeczonego (bo mnie nie moze ja mam juz mieszkanie), on zobowiazuje sie do splacenia dlugow i wykupu w czesie w jakim bedzie to mozliwe z bonifikata

JA- podpisuje umowe dozywocia ze znajoma rodzicow i ze bedzie ona opacac sobie mieszkanie

WYNIK:


ZNAJOMA RODZICOW- pozbywa sie kłopotu jakim dla niej mieszkanie komunalne, nie ma juz dlugow, dozywotnio moze mieszkac w moim.
W sumie wydaje mi sie ze dla niej jest to opłacalne.

MOJ NARZECZONY - zostaje najemca mieszkania komunalnego, ktore w niedługim czasie wykupi na wlasnosc z bonifikata

JA- nadal mam mieszkanie na ktore moge np. wziac kredyt hipoteczny na remont mieszkania mojego narzeczonego.


Czy jest jakies inne rozwiazanie tej sytuacji???

Pozdrawiam

PS: odpowiadam na pytania:
1. Znajoma rodzicow ma 63 lata
2. chcemy sie przeniesc na lokal komunalny bo jest metrazowo wiekszy( a o to nam chodzi)
3. Z tego co mi wiadommo to gmina nie ma za bardzo mozliwosci przekazania znajomej rodzicow innego mieszkania socjalnego bo poprostu brak jest w gminie tych lokali
Jakby gmina mogla jej dac mieszkanie socjalne a moj narzeczony mogl zostac najemnca jej mieszkania komunalnego bylaby to najlepsza dla nas sytuacja . Wtedy moglabym wynajac moje mieszkanie wlasnosciowe, bo nie mialabym w nim znajomej rodzicow
 
Problem może się okazać z tym dożywociem.
Raczej widziałbym to tak : służebnośc osobista lub umowa najmu Pani lokalu.
A czy zadawała sobie Pani pytanie : co jeśli Znajoma Rodziców nie będzie płacić za mieszkanie?
 
No tak myslalam co w tej sytuacji no ale ryzyko zawsze trzeba poniesc:)
Mysle jednak ze z pania nie byloby problemu i z platnosciami.

Mam jednak wątpliwość. Czy jezeli ta Pani zrzekanie sie mieszkania komunlanego nie trafi ono na liste mieszkan do remontu lub docelowych?
 
To już zależy od właściciela mieszkania czyli gminy. Myślę, że powinniście poznać jej stanowisko w kwestii takiego rozwiązania, bo gmina nie ma obowiązku zawierać umowy najmu z osobą wskazaną przez byłego najemcę.
 
Czyli uzgodnienia z Gminą, może się nawet okazać, że będą chcieli dosłownie wepchnąć Pani narzeczonego na listę oczekujących...
 
no wepchniecie na liste raczej nie wchodzi w gre. W moim miescie na przydzial mieszkania komunalnego czeka sie nawet po 10 lat.
 
Radzę zabezpieczyć swoje interesy na przyszłość.
 
[cytat="Mrcn"]Radzę zabezpieczyć swoje interesy na przyszłość.[/cytat]

Jak mam to rozumiec:)
 
A czy mozliwe jest takie rozwiązanie?

Notarialnie użyczam pieniądze na spłacenie długów oraz wykup mieszkania Znajomej moich rodziców. Ona wykupuje lokal komunalny na własnosc.
Zastrzegam w umowie notarialnej ze jezeli nie odda nam tych pieniedzy w ciagu pieciu lat mieszkanie przechodzi na nas. Jest rzecza oczywista ze ona nam nie odda tych poeniedzy bo ich poprostu nie ma.

My wprowadzamy sie do tego mieszkania( ona jest jego właścicielem) po jego wykupie. Z nia podpisujemy umowe najmu naszego lokalu
(służebność lub umowa najmu dozywotnia).

Czy jest mozliwe cos takiego?
 
Decyzja należy do Ciebie. Ale... udzielenie pożyczki pod zastaw czegoś co nie jest własnością dłużnika (dajesz kasę na mieszkanie, które jest własnością gminy i jeszcze przez kilka miesięcy będzie do gminy należało) to baaardzo podejrzana umowa. I mocno niepewna.
Możliwe, ale...
 
Powrót
Góra