F
femibion
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 58
Witam
Od kilku dni gryzie mnie pewne pytanie może tu ktoś jest w stanie mi pomóc..
Małżeństwo, nie długo bo ponad 2 lata, kupili mieszkanie na kredyt oczywiście obydwoje widnieją jako kredytobiorcy, w akcie notarialnym obydwoje są współwłaścicielami. Utrzymanie rodziny spadło na męża, żona zajmuje się małym dzieckiem i domem. Rozdzielności majątkowej nie ma, wszystko co posiadają wspólne. Niestety mieszkanie od kilku miesięcy w remoncie, małżonkowie nie potrafią porozumieć się już nawet na najprostszej płaszczyźnie, postanawiają się rozejść i co z mieszkaniem? Żona kluczy od mieszkania nie widziała i chyba nigdy nie zobaczy. Mąż straszy żonę sprawą w sądzie że to sąd rozpatrzy czy żona w ogóle powinna figurować jako współwłaściciel ponieważ to nie ona zarabia i nie ona płaci. Żona ma przyznane alimenty na siebie i dziecko sąd rozstrzygał tę sprawę jakiś czas temu kiedy małżonkowie się nie dogadywali, pieniędzy jednak nie pobierała gdyż prowadzili wspólne gospodarstwo. W miesiącu listopadzie alimenty jednak zostały wypłacone gdyż żona z dzieckiem mieszka u rodziców. Co w takiej sytuacji? Czy mąż może zabrać żonie te mieszkanie? Co z kredytem jeśli umowa jest na obydwojga? Jeśli dojdzie do rozwodu komu co się należy?
Od kilku dni gryzie mnie pewne pytanie może tu ktoś jest w stanie mi pomóc..
Małżeństwo, nie długo bo ponad 2 lata, kupili mieszkanie na kredyt oczywiście obydwoje widnieją jako kredytobiorcy, w akcie notarialnym obydwoje są współwłaścicielami. Utrzymanie rodziny spadło na męża, żona zajmuje się małym dzieckiem i domem. Rozdzielności majątkowej nie ma, wszystko co posiadają wspólne. Niestety mieszkanie od kilku miesięcy w remoncie, małżonkowie nie potrafią porozumieć się już nawet na najprostszej płaszczyźnie, postanawiają się rozejść i co z mieszkaniem? Żona kluczy od mieszkania nie widziała i chyba nigdy nie zobaczy. Mąż straszy żonę sprawą w sądzie że to sąd rozpatrzy czy żona w ogóle powinna figurować jako współwłaściciel ponieważ to nie ona zarabia i nie ona płaci. Żona ma przyznane alimenty na siebie i dziecko sąd rozstrzygał tę sprawę jakiś czas temu kiedy małżonkowie się nie dogadywali, pieniędzy jednak nie pobierała gdyż prowadzili wspólne gospodarstwo. W miesiącu listopadzie alimenty jednak zostały wypłacone gdyż żona z dzieckiem mieszka u rodziców. Co w takiej sytuacji? Czy mąż może zabrać żonie te mieszkanie? Co z kredytem jeśli umowa jest na obydwojga? Jeśli dojdzie do rozwodu komu co się należy?