Mieszkanie po zmarlej babce. Prawo ma wnuczka czy opiekunka?

  • Autor wątku Autor wątku asiaagg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asiaagg

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Witam Panstwa serdecznie,

Moja sytuacja po krotce:

Kiedy skonczylam 18 lat (1982) moja babcia (matka mojego taty) zameldowala mnie u siebie w mieszkaniu, gdzie przebywalam od dnia zameldowania do dnia slubu (1990). Wtedy babka postanowila mnie wymeldowac, bo zamieszkalam z mezem. Droga sadowna wymeldowala mnie. Kiedy juz nie mieszkalam u babci, ze wzgledu na stan zdrowotny, przychodzila do nieij opiekunka.
Ta bedac w dobrych kontaktach z babcia wykorzystala moment i doszly do porozumienia, ze mieszkanie po babci bedzie dla niej (moj ojciec, a jej jedyny syn zmarl w 1988 ). Mieszkanie przez wszytskie lata nie bylo wlasnosciowe tylko panstowowe. Nie mam informacji na jakiej zasadzie doszlo do przekazania mieszkania opiekunce, ktora pozniej stala sie wlascielem. W 1994 babka zmarla, a opiekunka zostala w mieszkaniu, nie pozwalajac do neigo wejsc ani nic zabrac.

Wczesniej nie dochodzilam do tego czy mam jakies prawa do tego mieszkania bo moja sytuacja finansowa nie pozwalalaby mi na zaplacenie adwokata i kosztow sadowych. Dzisiaj jednak zastanawiam sie i chcialabym wiedziec; czy po 15 latach od smierci babki mam- jako wnuczka- prawo do mieszkania po babce, gdzie teraz przebywa ta opiekunka.

Prosze o hipotetyczne rozwazenie wszystkich mzoliwych wersji dotyczacych przekazania mieszkania opiekunce i moich ewentualnych praw do niego.

Z gory dziekuje za pomoc.
 
nie można stać się właścicielem mieszkania 'państwowego', (gminy)

obecne przepisy nie pozwalają na przekazanie z babci na wnuczkę mieszkań komunalnych, (prawa jego zajmowania)

opiekunce też się nie należy nic od gminy, ale mogli się nie dopatrzeć kiedyś tego
 
Moj blad: mieszkanie nie bylo panstwowe. Babka mieszkala w mieszkaniu kwaterunkowym.
Jak wiec sytuacja wyglada gdy to mieszkanie bylo kwaterunkowe?
 
Kwaterunkowe,to chyba panstwowe!To moze babka wykupila mieszkanie i darowala opiekunce?
 
Nie wykluczone, że mieszkanie kwaterunkowe (komunalne, z gminnych zasobów) zostało przez babkę wykupione, zaś następnie przekazane opiekunce na podstawie umowy dożywocia.
Po tylu latach praktycznie nic z majątku babci nie pozostało - chyba że wie Pani o czymś jeszcze. Można wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku (dokumenty: akt zgonu babci, akt zgonu ojca, akt urodzenia Pani, Pani ojca, akt ślubu Pani, jeżeli zmieniała Pani nazwisko; opłata - 50zł). Z rzeczy domowych - jeżeli była umowa - opiekunka (jeśli mieszkała razem z babcią) mogła wziąć wszystko.
Ale może Pani podjąć działania by wyjaśnić, czy cokolwiek jednak po babci pozostało.
 
Powrót
Góra