mieszkanie w spadku a długi spadkobierców

  • Autor wątku Autor wątku mowgli
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mowgli

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
14
Witam, po rodzicach pozostało nam mieszkanie (odrębna własność-księga wieczysta) w bloku mieszk. zarządzanym przez Wspólnotę mieszkaniową.Spadkobierców jest 3.Obecnie w mieszkaniu tym zamieszkuje moja siostra z rodziną i siostrzeniec 21-latek(wnuk po zmarłych ) - wspólspadkobiercy.Ja mieszakam gdzie indziej. Siostra będzie do wiosny w tym mieszakniu -potem przeprowadza się na swoje.Pozostanie w nim tylko siostrzeniec - oporny w ponoszeniu kosztów utrzymania i tu pytania:

1/ Jeżeli nie będzie opłacany czynsz i energia - kto poniesie koszty tego ?

2/ Czy w skutek zadłużenia jednego ze spadkobierców (siostrzeniec pobrał kredyty a nie ma środków na utrzymanie ) długi dotkną innych spadkobierców i w jaki sposób (np.komornik,Provident ,Wspólnota Mieszkaniowa itp. będą mogli rościć jakieś prawa do mieszknia-spadku? .

3/ Czy możemy się jakoś prawnie zabezpieczyć przed jego nieodpowiedzialnymi działaniami ?
 
1. Właściciel mieszkania (w przypadku rachunków za prąd może odpowiadać osoba, która zawarła umowę z dostawcą energii).
2. Owszem, wierzyciele mogą sobie rościć prawa do majątku dłużnika, czyli np. udziału w nieruchomości mieszkaniowej.
3. Czy wnuczek jest spadkobiercą na mocy testamentu? Bo w przypadku dziedziczenia ustawowego do spadku mają prawo dzieci a wnuki dopiero jeśli ich rodzice nie dożyli spadkobrania.
Jakoś nie rozumiem od czego się chcecie chronić. Możecie odkupić od wnuczka jego udział i zdopingować go do wyprowadzki (o to chodzi?).
 
ad.3 Nie nie było testamentu -obaj rodzice nie żyją, matka siostrzeńca też. Wolę się pozbyc swojej części "dobrodziejstwa"-spadku bo siostrezniec to 21-letni pasożyt niepracujący(wstawanie o 7-rano do pracy to zbyt duzy wysiłek) ,któremu nie chce się uczyć (dostawałby z CPR-u ok 550zł) a kiedy wstawał w południe to walkił w dzrwi matki by ta mu kupiła chleb i zrobiła śniadanie ... :x Było tego więcej :x Zrobił dziecko nielacie ale tez nie poczuwa sie do niczego... Wątpie by jego mieszkanie samemu nauczyło go gospodarności... Im dalej będę ja i moja rodzina od tego to lepiej. Uprzedzę pytanie - NIe nie zrzekne się swojego - chyba,że zostanę spłacony. I O ironio - to mnie stac na spłacenie siostry i siostrzeńca,ale gdzie go wywalę !!!
 
Powrót
Góra