Mieszkanie w spadku z lokatorami i co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku jolek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jolek

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
12
Witam!!!
Moja niepełnoletnia córka otrzymała w spadku po ojcu mieszkanie(spółdzielcze własnościowe). Mieszkanie wynajął stryj córki(jakieś 5 lat temu) bez naszej zgody zanim przeprowadziłam sprawę spadkową. Teraz mając postanowienie sądu wybieram się do tego mieszkania żeby porozmawiać i coś ustalić z tymi lokatorami. Zastanawiam się czy nie powinnam iść tam z jakimś prawnikiem? Mam cichą nadzieję że ludzie są na poziomie i uda nam się porozumieć. :what:
Moje pytanie i problem: co mam im powiedzieć jeśli nie będą chcieli nam płacić za wynajem? Ile dni mam im dać na opuszczenie mieszkania? Co z zapłatą za czynsz do spółdzielni do czasu aż ludzie ci się wyprowadzą? I co z zabezpieczeniem rzeczy które były w mieszkaniu typu meble sprzęt AGD itd?
Dodam że ci lokatorzy nie mają ani meldunku ani żadnej umowy czy to z byłym właściciele(ojcem córki) ani z obecnym naszą córką.
Będę wdzięczna za szybką pomoc!!!
Jola
 
Jeżeli nie było umowy to osoby te zajmują lokal bez tytułu prawnego.
Można żądać odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego.
Termin na opuszczenie mieszkania : dowolny - pisemny[!]
Ale może pojawić się problem w przypadku, gdy nie wyrażą zgody na wydanie i opróżnienie lokalu. Wtedy trzeb złożyć pozew do sądu.
Argumentem w rozmowie może być wspomniny brak meldunku.
 
Dzięki za odpowiedź!!! :)
Rozmawialiśmy z tymi lokatorami(wg opini sąsiadów rodzina spokojna) porozumieliśmy się w sprawie najmu mieszkania od stycznia. Mam tylko pytanko, lokatorzy prosili o umowę najmu którą potem przedłoże w US. Jakie konkrety muszą w niej być tj jaki okres trwania umowy, minimalny czas wypowiedzenia, gwarancja opłat licznikowych, wysokość najmu wraz z czynszem adm. czy bez... itd Nigdy nic nie wynajmowałam komuś i nie chcę niczyjej krzywdy ale też nie chcę mieć potem problemów. Proszę o wskazówki tak by obie strony mogły spać spokojnie. Nadmienię że do czasu pełnoletności córki(rok i trzy miesiące) mogę podpisać umowę w jej imieniu. Potem zobaczymy! :what:
Pozdrawiam
 
Witam
Dziwi mnie bardzo że dopiero po przeprowadzeniu sprawy spadkowej zainteresowała się Pani mieszkaniem a zwłaszcza czy płacony jest czynsz. Spadek został otwarty w momencie śmierci ojca pani córki wiec od tego momentu mogła być Pani obciążona długami związanymi z mieszkaniem jako prawny przedstawiciel córki. Co do formy umowy jest w internecie wiele wzorów takiej umowy, jeśli martwi Panią od jakiej kwoty będzie pani płaciła podatek dochodowy z tytułu najmu mieszkania organy podatkowe twierdzą, że podstawą powstania przychodu z tytułu najmu jest zawarcie pomiędzy stronami umowy, w której określają one wysokość czynszu. Czynsz ten stanowi przysporzenie majątkowe wynajmującego, a tym samym przychód. Żeby jednak powstał przychód, wynajmujący musi otrzymać czynsz lub musi być on postawiony do jego dyspozycji. Składnikiem przychodu osiąganego z najmu przez wynajmującego nie będą natomiast wydatki związane z przedmiotem najmu, czyli mieszkaniem. Znajdą się tu takie opłaty, jak czynsz uiszczany w spółdzielni czy wspólnocie mieszkaniowej, abonament za media w lokalu, opłaty za rozmowy telefoniczne, wodę, energię czy gaz, jeśli nie są ustalane ryczałtowo, a z umowy wynika, że najemca jest obowiązany do ich ponoszenia.
 
Z tym podatkiem od najmu nie całkiem jest tak jak napisał "przedpiśćca". Podatek może być ryczałtowy lub na zasadach ogólnych. Nie mam czasu opisywać teraz różnic. Proponuję wrzucić temat w Google i poczytać "gotowce".
 
[cytat="helen282"]Witam
Dziwi mnie bardzo że dopiero po przeprowadzeniu sprawy spadkowej zainteresowała się Pani mieszkaniem a zwłaszcza czy płacony jest czynsz. Spadek został otwarty w momencie śmierci ojca pani córki wiec od tego momentu mogła być Pani obciążona długami związanymi z mieszkaniem jako prawny przedstawiciel córki. [/cytat]
Ale powiało chłodem!!! :wow:
Tak wyszło że dopiero dwa lata temu(3 po śmierci) ojciec córki stał się prawnym właścicielem mieszkania(tak wynika z dokumentów spółdzielni). Nie moja to wina i nie wnikam w to. Ja o spadku dowiedziałam się pod koniec 2006r i założyłam sprawę. Fakt sądom się nie spieszy ale mając postanowienie mogę dopiero teraz cokolwiek załatwiać!!!
Więcej życzliwości w nowym roku!!!
 
[cytat="demagogia"]Z tym podatkiem od najmu nie całkiem jest tak jak napisał "przedpiśćca". Podatek może być ryczałtowy lub na zasadach ogólnych. Nie mam czasu opisywać teraz różnic. Proponuję wrzucić temat w Google i poczytać "gotowce".[/cytat]
Dzięki za info!!! :ok:
Czytałam i ryczałt ma lepsze u mnie rokowania. Muszę znów udawać że "kocham US" i z nimi pogadać to mi doradzą(czasami pomagają jak ludzie)
Nie wiem czy się "usłyszymy" przed Sylwestrem i dlatego życzę wszystkiego naj i bądźcie z nam i dla nas nadal w Nowym Roku 2008. Miłej zabawy i :beer: na zdrowie!!!
 
Powrót
Góra