Q
qatro1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Mój problem to taki że w 2003 roku kupiłem coś na raty i jak to iuż w życiu bywa po paru spłaconych ratach straciłem pracę. W 2005 roku zapukał do mnie komornik. Przez ponad rok wpłacałem mu co miesiąc kwotę na jaka było mnie stać. W październiku 2007 uregulowałem wszystkie pozostałe zaległości u komornika.
Powiedział mi że wobec tego banku nie mam zaległości.
W grudniu 2007 roku udałem się do tego banku ponieważ potrzebowałem uruchomić ROR który kiedyś u nich miałem i tu niespodzianka. Usłyszałem że ja im zalegam jeszcze jakąś kwotę. Na moje pytania w oddziale banku nikt nie był w stanie udzielić mi informacji jaka to kwota i czego dotyczy. Skontaktowałem się z działem windykacji głownej siedziby banku i tam kazano mi przesłać drogą mailową potwierdzenia wpłat do komornika. Przesłałęm potwierdzenia i od tamtej pory nie miałem żadnego kontaktu z tym bankiem. Parę dni temu doatałem pismo z tego banku że mam do spłacenia prawie 2000 zł + 8000 odsetek bo jeżeli nie to dług zostanie sprzedany.
Proszę o pomoc
Mój problem to taki że w 2003 roku kupiłem coś na raty i jak to iuż w życiu bywa po paru spłaconych ratach straciłem pracę. W 2005 roku zapukał do mnie komornik. Przez ponad rok wpłacałem mu co miesiąc kwotę na jaka było mnie stać. W październiku 2007 uregulowałem wszystkie pozostałe zaległości u komornika.
Powiedział mi że wobec tego banku nie mam zaległości.
W grudniu 2007 roku udałem się do tego banku ponieważ potrzebowałem uruchomić ROR który kiedyś u nich miałem i tu niespodzianka. Usłyszałem że ja im zalegam jeszcze jakąś kwotę. Na moje pytania w oddziale banku nikt nie był w stanie udzielić mi informacji jaka to kwota i czego dotyczy. Skontaktowałem się z działem windykacji głownej siedziby banku i tam kazano mi przesłać drogą mailową potwierdzenia wpłat do komornika. Przesłałęm potwierdzenia i od tamtej pory nie miałem żadnego kontaktu z tym bankiem. Parę dni temu doatałem pismo z tego banku że mam do spłacenia prawie 2000 zł + 8000 odsetek bo jeżeli nie to dług zostanie sprzedany.
Proszę o pomoc