minuta POŁĄCZENIA - definicja

  • Autor wątku Autor wątku Jacekkrakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacekkrakow

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
26
Witam,
ponieważ przestudiowałem umowę z P4 kilkukrotnie i niestety nie znalazłem w niej definicji słowa: połączenie (które nomen omen używa nie tylko P4 ale również inne sieci nader często) mam pytanie do forumowiczów: co należy rozumieć przez to słowo?
1. czy o połączeniu (w kontekście telekomunikacji) mówimy o sytuacji gdy jeden telefon inicjuje a na drugim "wciskam zieloną słuchawkę"?
2. czy o połączeniu mówimy w sytuacji gdy jeden inicjuje a drugi wystarczy że dzwoni?

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. jeżeli mówimy o sytuacji 1 to mówimy o ponoszeniu opłaty od momentu wciśnięcia zielonej słuchawki. Jeżeli o sytuacji 2 to opłata już od momentu gdy drugi zaczyna dzwonić

będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
pozdrawiam
jacek
 
Połączenie jest wtedy, gdy druga osoba odbierze.
 
Jako że mam ponad 10 lat pracy u jednego operatora tel. (który to nieistotne) w tym w dziale reklamacji, poszedłbym w tą stronę: (już nie do końca pamiętam, bo to poprzednia praca)

1. Do momentu zgłoszenia się telefonu odbiorcy (ktoś odebrał) lub systemu poczty głosowej nie ma połączenia, jest za to nawiązywanie połączenia.

Opłata jest zawsze gdy następuje zestawienie łączności pomiędzy dwoma systemami (A i B). Do tego momentu nie ma opłat.

ps. wyjątkiem były kiedyś cenniki roamingowe w jakiś porąbanych krajach, gdzie płaciło się za rozpoczęcie nawiązywania rozmowy. Ale to dawne dzieje.
 
Nie porąbane tylko puszczanie "pinga" uznano też za formę komunikacji i liczą albo liczyli za to osobno .
 
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Jak widać nie jest ona jednoznaczna. Pytanie moje wzięło się z pobytu w Egipcie (tak wiem pewnei teraz większość mówi: to co się człowieku dziwisz:) ). Sieć w której mam tel liczy dla mnie w sposób nie do końca zrozumiały:
1. W sytuacji gdy fizycznie tel był wyłączony nastąpiło przekierowanie połączenia na pocztę głosową - cena takiego połaczenia 0 zł
2. W sytuacji gdy tel był włączony ale nie nastąpiło fizyczne odebranie połączenia nastąpiło również przekierowanie na pocztę głosową. I tu liczą stawkę x 2 tzn liczą stawkę za połaczenie przychodzące i liczą stawkę za połączenie wychodzące. Zakładając że połączenie z pocztą trwa 15 sekund to liczą stawkę za minutę połączenia przychodzącego plus za minutę połączenia wychodzącego. Oczywiście ze względu na to że wg cennika liczą zawsze za pierwszą pełną minutę plus ewentualne sekundy ponad minutę.

Podsumowując chciałem napisać reklamację w której powołam się na jakąś definicję "minuty połączenia"
 
NIe ma "minuty polączenia" w sensie prawnym. Jest cennik operatora, i trzeba pamietać, że generalnie pobiera się opłatęza każda rozpoczętą minutę połączenia. Niektórzy naliczają opłatę posekundową.
 
Powrót
Góra