"misja firmy"

  • Autor wątku Autor wątku Vesta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vesta

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
3
Zwolnilam sie z firmy w ktorej pracowalam i zalozylam wlasna dzialalniosc o podobnym profilu.
Moj byly szef twierdzi iż ma zastrzezone cytuje:
Słowa kluczowa zawarte w rozmowie z klientem oraz misja firmy jest prawem chroniona.(stanowią własność intelektualną firmy w
rozumieniu właściwej ustawy oraz KH i Prawa Cywilnego) Twierdzi iz mial pomysł ktory byl zawarty w "misji firmy" na sprzedaż pewnego produktu który ja będę sprzedawać i grozi mi że odpowiem za to nawet przed sądem.
Moje pytanie brzmi czy jest jakakolwiek podstawa do takiej goźby? Wedlug mnie jest to nie realne. Co mogłaby ta firma sobie zastrzec prawnie?
 
Co szef rozumie oraz co znaczą terminy umowne "słowa kluczowe" oraz "misja firmy", bo nie bardzo rozumiem sens postanowienia umownego?
 
słowa kluczowe są to słowa, które maja za zadanie przekonać klienta do kupna produktu. Słowa te zostaly zawarte w skrypcie ulozonym przez tamtą firme (nie zamierzam korzystac z ich skryptu-regulki) Natomiast misja firmy to plany na przyszlosc firmy, zamierzenia, aspiracje. Tu ma się zawierać pomysł sprzedazy w przyszlosci danego produktu. Podkresle ze nie chodzi tu o marke lecz ogolnie o produkt jak np. telewizor.
 
Plany, zamierzenia, aspiracje w mojej ocenie nie stanowią własności intelektualnej, jako że są to wytowry życia wewnętrznego, nie zaś uzewnętrznione istniejące już fakty ubrane w postać materialną bądź choćby autorską. Wyobraźmy sobie, że dane przedsiębiorstwo stwierdzi, że w przyszłosci aspiruje by wejść na giełdę, ze planuje budować statki kosmiczne - oznaczałoby to, że z takowych planów/aspiarcji/zamierzeń nikt nie mógłby korzystać. Dla mnie jakiś absurd, no chyba, że nie pojmuje idei wskazanego przez Ciebie postanowienia umownego.

Natomiast tzw. "słowa kluczowe" stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i ujawnienie jej stanowi delikt nieuczciwej konkurencji z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
 
W umowie mialam zakaz dzielenia sie skryptem do czasu trwania umowy.
Co do "słów kluczowych" to mam teraz zgadywać które słowa ze skryptu były tymi kluczowymi zeby ich przypadkiem nie wykorzystac?
Dla mnie tez absurdem jest to ze mieli w planch cos i nie mogę niby tego wykorzystać ale oni uparcie sie tego trzymaja.
 
Powrót
Góra