Misz masz związany z długiem

  • Autor wątku Autor wątku soke2004
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

soke2004

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
12
Witam.
Mam taki problem. Otóż w 2010 roku wziąłem kredyt w pewnym banku. Ponieważ życie mi się nieco rozwaliło nie miałem z czego płacić więc ruszyło postępowanie komornicze. Komornikowi płaciłem po 200-300 złotych co miesiąc (czasem ale rzadko bywało mniej około 50 złotych.). wszystko to trwało do 2015 r. W kwietniu tegoż roku skontaktowała się ze mną Pani z w/w banku, zaproponowała zawieszenie komornika w zamian za comiesięczną spłatę na konto banku w wysokości 1300 złotych (oraz jednorazowo 6500 złotych). Po pół roku miałem napisać o restrukturyzację rat. W maju 2015 roku wpłaciłem pierwszą ratę w wysokości około 1350 złotych. W tej chwili mi została do spłaty ostatnia wysoka rata na konto banku i miałam pisać o restrukturyzację rat do kwoty 500 złotych co miesiąc. Oczywiście po zaksięgowaniu tych pieniedzy 6500 złotych komornik został zawieszony. Było to w maju, a do tej pory wpłacałem na konto banku. Teraz gdy została mi ostatni tak wysoka rata skontaktowałem się z bankiem w sprawie napisania tego pisma o restrukturyzację rat i dowiedziałem się, że bank odsprzedał moje długi do firmy windykacyjnej o niezbyt dobrej renomie "Navi-lex". Gdy chcę się czegokolwiek dowiedzieć mój bank odsyła mnie do firmy windykacyjnej. Ta sobie życzy spłaty na innych warunkach, na które mnie nie stać. W związku z powyższym mam kilka pytań. Czy kiedy ja zobowiązywałem się do umówionej spłaty zadłużenia bank miał prawo odsprzedać moje długi? Czy powinienem dostać jakieś pismo z banku o zamiarze odsprzedania moich długów, bądź o sprzedaniu? Gdzie w tej chwili mogę dowiadywać się o moim zadłużeniu? Skąd mogę wyciągnąć dotychczasowe moje spłaty??Od komornika, banku czy firmy windykacyjnej?? Co w obecnej sytuacji mogę zrobić, bo nie chcę płacić firmie windykacyjnej a dalej bankowi. czy w związku że umowa ustna miedzy mną a kobietą z banku prowadzącą moją sprawę (rozmowa była nagrywana) mogę domagać się jakiegoś odszkodowania??Bo tak się nie robi,że na miesiąc przed zmniejszeniem rat bank po prostu zrywa umowe i sprzedaje moje długi?. Co mogę zrobić? Proszę pilnie o pomoc. Czy firma windykacyjna może odwiesić poprzedniego komornika czy musi starać się o nowy tytuł egzekucyjny?
 
Czy bank wystawił BTE czy pozwał do sądu i był nakaz zapłaty? Od kiedy był ten komornik?
Na marginesie, wszystkie sprawy z jakimi się spotkałam gdzie występowała ta śmieszna kancelaria, były z dziecinną łatwością wygrane.
 
bte był wystawiony przez bank. A kiedy wszedł komornik napiszę później bo muszę sprawdzić. Ale czy bank mógł sprzedać moje długi jeśli po zawieszeniu komornika samodzielnie zobowiazywalem się do spłaty?
 
Bank umorzył egzekucję? Ma taki obowiązek złożyć wniosek o umorzenie. Roszczenie może być więc w tym momencie przedawnione, ale sprawdź datę klauzuli na BTE.

Kancelaria jeśli cokolwiek chce, musi wnieść pozew do sądu, ale jak pisałam robi to niebywale nieudolnie.
 
Bank nie umorzył postępowania komorniczego.Jak pisałem wyżej w kwietniu 2015 r. pracownica banku skontaktowała się ze mną twierdząc że wolą się ze mną dogadać bo od komornika dostają ochlapy. Miałem wykazać dobrą wolę i wpłacić jednorazowo 6500 złotych a później przez pół roku płacić raty w wysokości 1350 złotych co też uczyniłem.W momencie zaksięgowania tej kwoty 6500 złotych bank wysłał pismo do komornika o zawieszeniu ale nie ułożeniu postępowania. Po pół roku miałem napisać pismo o zmniejszenie rat miesięcznych do kwoty 500 złotych. W listopadzie miałem wpłacić ostatnia ratę w wysokości 1350 złotych dlatego już teraz chciałem wysłać pismo o zmniejszenie rat. Gdy skontaktowałem się dwa dni temu z bankiem pracownica powiedziała mi ze to pismo mogę złożyć w dowolnym oddziale banku. Gdy zadzwoniłem wczoraj to juz pracownik banku powiedział mi ze oni nie mają dostępu do tej wierzytelności i podał mi numer kontaktowy do tej właśnie firmy windykacyjnej. Gdy tam zadzwoniłem facet powiedział mi ze aby iść na ugodę mam wpłacić na ich konto do końca października 600 złotych pomimo tego że trzy dni temu wpłaciłem do banku 1300 złotych i nie stać mnie by wpłacić jeszcze 600. Nie dostałem żadnego listu o sprzedaży tej wierzytelności ani nawet jakiejkolwiek informacji ile jeszcze tego zadłużenia jest. Nie wiem nawet teraz do kogo mam się zwrócić o rozliczenie ani kiedy bank sprzedał mój dług. Nie wiem komu mam wreszcie płacić i ile. Nie wiem co mam robić.
 
soke2004 napisał:
Gdy skontaktowałem się dwa dni temu z bankiem pracownica powiedziała mi ze to pismo mogę złożyć w dowolnym oddziale banku. Gdy zadzwoniłem wczoraj to juz pracownik banku powiedział mi ze oni nie mają dostępu do tej wierzytelności i podał mi numer kontaktowy do tej właśnie firmy windykacyjnej.
Może krótko w kolejności:
- zapytaj raz jeszcze w banku co się stało: czy kancelaria działa na zlecenie banku czy bank sprzedał wierzytelność
- jeśli bank sprzedał, to pytaj dlaczego jeszcze postępowanie komornicze nie jest umorzone gdyż bank ma psi obowiązek wysłać wniosek o umorzenie!
- zanim cokolwiek komukolwiek zapłacisz to lepiej ogarnij kwity i kwoty (także u komornika) bo cię wydymają i zapłacisz podwójnie - a widzę że każdy chce od ciebie pieniądze

Teraz powiedz jeszcze jaka jest data klauzuli na BTE.
 
BTE jest z dnia 07.12.2011 r. z klauzulą wykonalności z dnia 19.12.2011 r., więc raczej przedawnienie nie wchodzi w grę. Mało tego właśnie dziś dowiedziałem się, że w/w bank ma swoich pracowników w tej firmie windykacyjnej. Dzwoniłem dziś do komornika. Moje postępowanie ma status: zawieszone. Poza tym chciałem od komornika kserokopii BTE oraz rozliczenie mojego zadłużenia. Na co komornik stwierdził, że absolutnie żadnych dokumentów mi nie udostępni. Czy ma do tego prawo? Dodatkowo zadzwoniłem do banku. Zapytałem się czy bank odsprzedał moje zadłużenie, czy ta firma windykacyjna działa na zlecenie banku. Pani stwierdziła że żadnych informacji mi udzielać nie będą, nawet jeśli chodzi o rozliczenie umowy kredytu mam się zwracać do firmy windykacyjnej. Gdy zapytałem w jakiej placówce tegoż banku uzyskam jakiekolwiek informacje to pani stwierdziła że szkoda mojego czasu. Nie rozumiem tego. Czy bank ma prawo nie udzielać mi informacji o spłacie zadłużenia? Przecież brałem kredyt u nich. Na dodatek numer konta podany przez firmę windykacyjną różni się od tego na który wpłacałem do tej pory. Co mam robić??Gdzie mam szukać jakiegoś rozliczenia mojego kredytu?
 
soke2004 napisał:
BTE jest z dnia 07.12.2011 r. z klauzulą wykonalności z dnia 19.12.2011 r., więc raczej przedawnienie nie wchodzi w grę.
Jeśli doszło do cesji, bank musi złożyć wniosek o umorzenie - a wówczas roszczenie automatycznie staje się przedawnione.
Dlaczego? Dlatego że bieg terminu przedawnienia liczymy od daty klauzuli czyli 19.12.2011 zaś egzekucji nie ma i nie było (taki jest skutek umorzenia na wniosek). 3 lata minęły więc prawie rok temu
soke2004 napisał:
Pani stwierdziła że żadnych informacji mi udzielać nie będą, nawet jeśli chodzi o rozliczenie umowy kredytu mam się zwracać do firmy windykacyjnej. Gdy zapytałem w jakiej placówce tegoż banku uzyskam jakiekolwiek informacje to pani stwierdziła że szkoda mojego czasu.
Jakaś niepoważna baba
Cóż, zadzwoń do tej firmy, może tam będą w miarę normalni i sie dowiesz na jakiej zasadzie działają
 
Powrót
Góra