Moc prawna regulaminu współpracy

  • Autor wątku Autor wątku CrownWoodcare
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CrownWoodcare

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
1
Szanowni Forumowicze,

Gdyby temat był nie w tym dziale - z góry przepraszam.
W ostatnim czasie ( od końća sierpnia do dzisiaj ) przewoziłem ludzi na aplikacji ***. Człowiek, dla którego pracowałem i który miał swoją "flotę" okazał się być w upadłości od 2018 roku ( moja wina, nie sprawdziłem ). Jest na nim Syndyk, nie może mieć na siebie działalności ani być wspólnikiem w spółce.

W dniu dzisiejszym, z uwagi na przemoc werbalną, szantaż finansowy i emocjonalny, próbę wyłudzenia pieniędzy, zrezygnowałem z pracy. Jedynym dokumentem jaki podpisałem jest regulamin, który definiuje obowiązki obu stron - w tym koszt sprzątania po zabrudzeniach ( wymiociny itp ). Po informacji o mojej rezygnacji dostałem sms'a, że będę "policzony z regulaminu". Wszystkie koszty sprzątania pokryłem wcześniej - nie da się jeździć z wymiocinami - ale widzę, będzie próbował mnie obciążyć ponieważ został ślad na drzwiach na tapicerce.

Do czego zmierzam - czy wobec powyższej informacji o Syndyku i jego upadłości, ten regulamin posiada moc prawną ?

Z góry dziękuję za wszelkie porady i każdemu życzę spokojnego wieczoru.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra