Mój były wzywa mnie na świadka

  • Autor wątku Autor wątku mosia88-88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mosia88-88

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
16
Witam,

mam takie pytanie. Po 6 latach "konkubinatu" mój facet mnie porzucił. Minęło już trochę czasu i się pozbierałam jako tako. Dostałam jednak wezwanie do sądu w charakterze świadka. Mam wspierać byłego w walce z byłym pracodowcą.

Czy mogę odmówić składania zeznań? Ponowny kontakt z dawnym facetem działa dla mnie bardzo stresująco, nie mogę spać. Czy jest jakiś sposób na nieprzyjeżdżanie do sądu? Może jakieś pismo?

Będę wdzięczna za pomoc!
 
Czytałam jakieś artykuły w sieci, niby piszą, że jeśli to był konkubent to na zasadzie takiej jak w przypadku bliskiego krewnego, ponoć mogę odmówić, ale artykuł nie podawał konkretnej podstawy prawnej oraz w jaki sposób się odmawia, czy na rozprawie, czy można wcześniej pisemnie. Hmm..
 
tak czy inaczej ograniczenia przy przesłuchiwaniu świadków odnoszą się do samego przesłuchania, a nie do kwestii stawiennictwa.

ewentualnie można odmawiać udzielania odpowiedzi, ale najpierw trzeba się stawić, żeby móc odmówić...
 
moja porada nie jest w żadnej mierze prawna, a tylko życiowa.
Otóż Prawdę warto opowiedzieć zawsze, niezależnie od tego kto miałby na tym zyskać, a kto stracić.
pozdr
 
Powrót
Góra