Moj film wygrywa festiwal ale nie mam praw do muzki

  • Autor wątku Autor wątku Twórca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Twórca

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
1
Witam

Mam pytanie i dosc nurtujące mnie gdyż interesuje sie filmem i w związku z tym nagrywam filmy edytuje je a takze wykorzystuje utwory na ktore nie mam praw autorskich. Pytanie zaczyna sie w momencie gdy poslalem swoj filmik na festiwal aby ot sprawdzic jak bedzie oceniony a tymczasem film wygrywa. Niestety lub stety otrzymałem za to 1000zł. mam teraz problem poniewaz nie chce miec problemów w związku z brakiem praw autorkich do muzyki jednak ja swojego filmu nikomu nie sprzedaje wiec z tego co mi sie wydaje nie zarabiam. Chcialbym sie Was poradzic co o tym sądzicie. Jak mozna z tego wyjsc aby nie miec zadnych nieprzyjemnosci? Słyszałem ze wygranie nagrody nie jest traktowane jako jakis stały zarobek tym bardziej ze ja nie jestem pewnien ze wygram przystepujac do festiwalu jednakze nie chce miec z tego problemow i pytam co w związku z tym powinienem robic? Czy moge jeszcze film ten posłac na jakis inny festiwal? cZy powinienem sie zgłosic do włascicieli utworów? Czy naruszam w ten sposób prawo autorskie? jesli tak to czy mozecie odwołać sie do jakiegos konkretnego artykułu?

BARDZO DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI GDYZ JEST TO BARDZO WAZNE
 
Naruszasz prawo autorskie twórcy muzyki już w momencie, w którym Twój film ogląda ktokolwiek oprócz Ciebie. Nie ma tu żadnego znaczenia kwestia zysku.
 
Powrót
Góra