M
majkowa11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 9
Witam , dzisiaj szłam sobie ulicą z psem (był na smyczy) rasa shih-tzu i nagle zza krzaków wyskoczył Pitbull bez kagańca , zdarzenie miało miejsce pod Biedronką , wiadomo , multum ludzi . Właścicielka rasy Pitbull nie mogła sobie poradzić ze swoim bydłem , mój pies odniósł poważne rany m.in. rozcięta warga i zniekształcenie uzębienia , głęboką ranę na samym środku szyi i obrzmienia , zaliczam również znaczną utratę krwi . Ja - 16 latka biłam tego psa , kopałam i okładałam pięściami , ponieważ mojego psa złapał za kark i szarpał jak dobry kawałek mięsa . Otóż ludzie a była ich znaczna ilość , sprzedawcy i byli klienci Biedronki widzieli całe zdarzenie , i liczna część będzie na pewno zeznawać . Pies nie wiem czy przeżyje do jutra , bardzo się o Niego boję . Policja przesłuchała mnie w sprawie okoliczności tego ataku . Podali mi numer do właścicielki rasy Pitbull . Kiedy do Niej zadzwoniłam , Ona mi odmówiła wsparcia i pokrycia kosztów leczenia mojego psiaka , odmawia jakiejkolwiek współpracy .
Iż jestem niepełnoletnia , moja mama ma tylko możliwość założenia sprawy sądowej a Ona przyjeżdża dopiero za 3 tygodnie .
1. Czy taka sprawa ulega przedawnieniu , a jeżeli tak to po jakim czasie ?
Właścicielka jest już tak na prawdę na przegranej z góry pozycji ponieważ jej pies się wyrwał ALE (jak przypomnę) NIE MIAŁ KAGAŃCA .
Art. 431 kodeksu cywilnego:
§ 1.Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, zobowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego , czy było pod jego nadzorem , czy też zabłąkało się lub uciekło , chyba że ani on , ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność , nie ponoszą winy .
§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialny według przepisów paragrafu poprzedzającego , poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika , że wymagają tego zasady współżycia społecznego .
Napiszę tak , nie do końca udaje mi się interpretować ten tekst , nie jestem adwokatem niestety , ale do informacji mogę dodać , że właścicielka była odwieszona złotem , może to świadczyć że może i nie jest bogata , ale ma przy sobie grosz . Przy całej tej akcji krzyczałam że jestem niepełnoletnia i nie wiem co mam robić . Wydaję mi się , że Ona mnie wyczuła , wie że jestem jeszcze dzieciakiem , więc żeby się wykaraskać , powiedziała że jest biedna i komornika ma . W każdym bądź razie ... Co myślicie na ten temat ? Jak to działa w naszym Polskim prawie ?
Iż jestem niepełnoletnia , moja mama ma tylko możliwość założenia sprawy sądowej a Ona przyjeżdża dopiero za 3 tygodnie .
1. Czy taka sprawa ulega przedawnieniu , a jeżeli tak to po jakim czasie ?
Właścicielka jest już tak na prawdę na przegranej z góry pozycji ponieważ jej pies się wyrwał ALE (jak przypomnę) NIE MIAŁ KAGAŃCA .
Art. 431 kodeksu cywilnego:
§ 1.Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, zobowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego , czy było pod jego nadzorem , czy też zabłąkało się lub uciekło , chyba że ani on , ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność , nie ponoszą winy .
§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialny według przepisów paragrafu poprzedzającego , poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika , że wymagają tego zasady współżycia społecznego .
Napiszę tak , nie do końca udaje mi się interpretować ten tekst , nie jestem adwokatem niestety , ale do informacji mogę dodać , że właścicielka była odwieszona złotem , może to świadczyć że może i nie jest bogata , ale ma przy sobie grosz . Przy całej tej akcji krzyczałam że jestem niepełnoletnia i nie wiem co mam robić . Wydaję mi się , że Ona mnie wyczuła , wie że jestem jeszcze dzieciakiem , więc żeby się wykaraskać , powiedziała że jest biedna i komornika ma . W każdym bądź razie ... Co myślicie na ten temat ? Jak to działa w naszym Polskim prawie ?