Mój problem, poproszę bardzo o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku poziomka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poziomka25

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
17
Cześć

Jestem tu po raz pierwszy, więc nie wiem czy w dobrym dziale zamieszczam mój post. Otóż w niedawno mój były facet skierował na mnie doniesienie na policję z art 107 KW. Policja umorzyła sprawę z braku jakichkolwiek dowodów, on się odwołał. Aspirant prowadzący sprawę powiedział mi prywatnie, że to wariat z manią prześladowczą ( dlatego się z nim rozstałam), sam ma go dosyć i po każdej rozmowie z nim boli go głowa. Jednak musi skierować sprawę do sądu grodzkiego, ale żebym sie nie martwiła sąd to umorzy, bo nie ma żadnych podstaw do ukarania mnie. W takim razie dlaczego niewinna osoba z powodu czyiś urojeń ma być ciągana po sądach grodzkich, czy policja ma prawo pomimo braku jakichkolwiek dowodów kierować sprawę do sądu grodzkiego ? Czy wyrok, albo umorzenie może być wydane zaocznie ? Czy dostanę wezwanie czy powiadomienie ?
 
Jeśli nie znaleziono podstaw do wniesienia wniosku o ukaranie Ciebie, a były się zażalił, to sprawa powinna zostać rozpatrzona przez jednostkę wyższego szczebla
[cytat:kyutbs0r] Art. 56a.
Jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 27, osobie, która złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, przysługuje zażalenie do organu nadrzędnego na niewniesienie wniosku o ukaranie. [/cytat:kyutbs0r]
Jedyne rozsądne rozwiązanie jakie tu widzę, to własnie ten organ nadrzędny, który opiera się wyłącznie na dokumentach. On mógł stwierdzić, że istnieją przesłanki do wniesienia wniosku, i w związku tym wspomniany aspirant dostał takie właśnie polecenie.
CO do ciągania po sądach to nie przesadzaj - każdy ma konstytucyjnie zapewniony dostęp do sądów. Jeśli uważasz, że zachowanie Twojego byłego również narusza jakąś normę prawną skodyfikowaną np w kodeksie karnym lub wykroczeń, to nikt nie broni Ci złożyć stosownego zawiadomienia, i znaleść się z drugiej strony barykady.
Skoro się nie przyznajesz do zarzutów, to sąd powinien Cię normalnie wezwać na rozprawę.
Aby nie mieć jednak żadnych co do tego wątpliwości, ustal do jakiego sądu trafiła Twoja sprawa, i za jaką sygnaturą akt jest prowadzona. Napisz pismo do Sądu, że chcesz być koniecznie przesłuchana w trakcie rozprawy przez Sąd, ponieważ czujesz się niewinna, etc.
Jeśli sprawa jest jeszcze na Policji, to takie pismo możesz dołączyć do akt postępowania jeszcze na Policji.
 
Dziś byłam przesłuchana i nareszciw wiem o co chodzi. Więc jedynym dowodem jest 1 ( słownie jeden sms) wysłany z bramki internetowej i podpisany moim imieniem i nazwiskiem prawie rok temu na wiosnę. Oczywiście, że ja tego sms-a nie wysłałam. Policja nie jest w stanie sprawdzić IP, ponieważ nie ma już danych na serwerze. Sms nie zawierał żadnych gróźb- tam coś było " Nienawidzę Cię". Równie dobrze i on sam mógł to wysłać z bramki i podpisać moim nazwiskiem. Poza tym nie ma żadnego materiału dowodowego. Aspirant mi powiedział, że on w ogóle nie wierzy w to, że sprawa wejdzie na wokandę, a nawet już to wątpi aby na podstawie niemal żadnego maetriału dowodowego została ukarana. Poradził mi nawet, abym napisała pismo do sądu grodzkiego z prośbą o umorzenie z uwagi na bezzasadność zarzutów.
Pisać ?
Sprawa ma być w sądzie grodzkim na Kocjana w Wawie z komendy wyjdzie za jakieś 3 tygodnie.
 
Powrót
Góra