M
Mateokoti
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2022
- Odpowiedzi
- 5
Witam!
W 2015 roku majać wtedy 23 lata wpadłem w bardzo złe towarzystwo. W 2016 rzuciłem prace, żeby oddać się w całość "lekkiemu życiu". Brałem "małe" chwilówki na poczet alkoholu itp.
Jakoś po kilku miesiącach zaprzestałem spłat i wpadłem w tzw. spirale zadłużenia.
Niestety jeden z moich znajomych wykorzystał mój gorszy etap w życiu i namówił mnie na założenie spółki z.o.o.. On twierdził, że jest karany i takowej nie może na siebie zarejestrować, a że ja jestem uczciwy i godny zaufania to poprosił mnie o "pomoc" za którą płaciłby mi miesięcznie 2 000 zł. W teorii miałem przejąć wytypowaną przez niego spółkę, za którą on zapłacił (5 000 zł) co też się stało. W lutym doszło do podpisania umowy i przejęciu spółki u notariusza, potem załatwialiśmy formalności i wynajęliśmy lokal. (Luty/Marzec 2017r.)
Cała "akcja" miała nabrać tempa w kwietniu/maju 2017, ale kontakt z nim się stopniowo urywał. Ostatnie spotkanie odbyłem z nim pod koniec maja 2017 i zostałem z tym sam.
Niezdrowy nałóg i depresja, a potem nerwica lękowa spowodowała, że brałem kolejne pożyczki i nawet wziąłem 2 drogie telefony na firmę.
Od 2020 roku zaprzestałem jakichkolwiek kontaktów z tamtymi ludźmi i jestem "czysty". W 2021 zacząłem leczyć nerwice i depresje i wygrałem. Pracuje od 2018 roku w firmie na umowie o prace, z której regularnie co miesiąc są potrącane wierzytelności komornicze.
Teraz wiem, że "znajomy" chciał wykorzystał mnie jako słupa i wyłudzać VAT, ale "pech" sprawił, że tamtego czasu wyszły jakieś przepisy i jego plan runął.
Chcąc zamknąć poprzedni rozdział życia zacząłem się interesować tym co się prawnie dzieję wokół mnie. Pobrałem raport KRS dotyczący mojej spółki "Sonklainvestpol" i przeczytałem:
"ROZWIĄZANIE BEZ PRZEPROWADZENIA LIKWIDACJI"
"POSTANOWIENIE SĄDU REJONOWEGO W CZĘSTOCHOWIE SYGN. Z DNIA 20.09.2022 R. SYGNATURA
AKT CZ.XVII NS-REJ. KRS 9140/21/029 O ROZWIĄZANIU PODMIOTU WPISANEGO DO REJESTRU BEZ
PRZEPROWADZANIA POSTĘPOWANIA LIKWIDACYJNEGO NA PODSTAWIE ART. 25D UST. 1 USTAWY Z
DNIA 20 SIERPNIA 1997 R. O KRAJOWYM REJESTRZE SĄDOWYM, 20.09.2022"
Jak to rozumieć? To koniec? Spółka zamknięta?
i drugie pytanie:
Na dzień dzisiejszy mam 17 200 zł długu (tyle widnieje na stronie mojego banku). Czy dobrym pomysłem będzie UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA? Mam 30 lat i chciałbym już jak najszybciej pogrzebać ten etap w życiu, który cechował się strachem, bezsilnością, nieustanną walką i nerwicą (niekończąca się śmierć w oczach), czy jak to inaczej załatwić? Chciałbym już odetchnąć od tego wszystkiego. Raz na zawsze.
Z góry dziękuje za jakąkolwiek poradę i pomoc.
Pozdrawiam, Mateusz.
W 2015 roku majać wtedy 23 lata wpadłem w bardzo złe towarzystwo. W 2016 rzuciłem prace, żeby oddać się w całość "lekkiemu życiu". Brałem "małe" chwilówki na poczet alkoholu itp.
Jakoś po kilku miesiącach zaprzestałem spłat i wpadłem w tzw. spirale zadłużenia.
Niestety jeden z moich znajomych wykorzystał mój gorszy etap w życiu i namówił mnie na założenie spółki z.o.o.. On twierdził, że jest karany i takowej nie może na siebie zarejestrować, a że ja jestem uczciwy i godny zaufania to poprosił mnie o "pomoc" za którą płaciłby mi miesięcznie 2 000 zł. W teorii miałem przejąć wytypowaną przez niego spółkę, za którą on zapłacił (5 000 zł) co też się stało. W lutym doszło do podpisania umowy i przejęciu spółki u notariusza, potem załatwialiśmy formalności i wynajęliśmy lokal. (Luty/Marzec 2017r.)
Cała "akcja" miała nabrać tempa w kwietniu/maju 2017, ale kontakt z nim się stopniowo urywał. Ostatnie spotkanie odbyłem z nim pod koniec maja 2017 i zostałem z tym sam.
Niezdrowy nałóg i depresja, a potem nerwica lękowa spowodowała, że brałem kolejne pożyczki i nawet wziąłem 2 drogie telefony na firmę.
Od 2020 roku zaprzestałem jakichkolwiek kontaktów z tamtymi ludźmi i jestem "czysty". W 2021 zacząłem leczyć nerwice i depresje i wygrałem. Pracuje od 2018 roku w firmie na umowie o prace, z której regularnie co miesiąc są potrącane wierzytelności komornicze.
Teraz wiem, że "znajomy" chciał wykorzystał mnie jako słupa i wyłudzać VAT, ale "pech" sprawił, że tamtego czasu wyszły jakieś przepisy i jego plan runął.
Chcąc zamknąć poprzedni rozdział życia zacząłem się interesować tym co się prawnie dzieję wokół mnie. Pobrałem raport KRS dotyczący mojej spółki "Sonklainvestpol" i przeczytałem:
"ROZWIĄZANIE BEZ PRZEPROWADZENIA LIKWIDACJI"
"POSTANOWIENIE SĄDU REJONOWEGO W CZĘSTOCHOWIE SYGN. Z DNIA 20.09.2022 R. SYGNATURA
AKT CZ.XVII NS-REJ. KRS 9140/21/029 O ROZWIĄZANIU PODMIOTU WPISANEGO DO REJESTRU BEZ
PRZEPROWADZANIA POSTĘPOWANIA LIKWIDACYJNEGO NA PODSTAWIE ART. 25D UST. 1 USTAWY Z
DNIA 20 SIERPNIA 1997 R. O KRAJOWYM REJESTRZE SĄDOWYM, 20.09.2022"
Jak to rozumieć? To koniec? Spółka zamknięta?
i drugie pytanie:
Na dzień dzisiejszy mam 17 200 zł długu (tyle widnieje na stronie mojego banku). Czy dobrym pomysłem będzie UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA? Mam 30 lat i chciałbym już jak najszybciej pogrzebać ten etap w życiu, który cechował się strachem, bezsilnością, nieustanną walką i nerwicą (niekończąca się śmierć w oczach), czy jak to inaczej załatwić? Chciałbym już odetchnąć od tego wszystkiego. Raz na zawsze.
Z góry dziękuje za jakąkolwiek poradę i pomoc.
Pozdrawiam, Mateusz.