L
loczkens
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 28
Witam,
w 2008 roku zakończyłem zajęcia na uczelni (nie robiłem obiegówki, bo nie broniłem jeszcze pracy - to były studia uzupełniające). Oddałem indeks, książki do bibilioteki itp. Karta biblioteczna była ważna do 2008-09-30. Kilka dni temu przyszedł do mnie pocztą (zwykłym listem) monit o tym, że mam zaleglości do uregulowania za przetrzymaną książkę (wypożyczona w 2007, zwrocona w 2008 ) niestety podczas jej zwracania, nie przypominam sobie aby ktokolwiek wspominał wówczas, że mam jakiekolwiek zobowiązania do uregulowania z jakiegokolwiek tytułu. Kwota należna to 55,80pln. W monicie napisano, że jeśli nie ureguluje, to:
- zablokują konto czytelnicze -> /moja karta nie jest już ważna - wygasła w 2008/
- dodatkową opłatę pieniężną
- po trzykrotnym bezskutecznym monitowaniu wystąpią z powództwa cywilnego do sądu
Pytanie, czy mogą po takim czasie żądać tych należności? Chyba nawet mandat drogowy ulega przedawnieniu po zdaje się 3 latach... No i czy powinienym reagować na pismo, które nie jest wysyłane listem poleconym...? Co o tym sądzicie?
w 2008 roku zakończyłem zajęcia na uczelni (nie robiłem obiegówki, bo nie broniłem jeszcze pracy - to były studia uzupełniające). Oddałem indeks, książki do bibilioteki itp. Karta biblioteczna była ważna do 2008-09-30. Kilka dni temu przyszedł do mnie pocztą (zwykłym listem) monit o tym, że mam zaleglości do uregulowania za przetrzymaną książkę (wypożyczona w 2007, zwrocona w 2008 ) niestety podczas jej zwracania, nie przypominam sobie aby ktokolwiek wspominał wówczas, że mam jakiekolwiek zobowiązania do uregulowania z jakiegokolwiek tytułu. Kwota należna to 55,80pln. W monicie napisano, że jeśli nie ureguluje, to:
- zablokują konto czytelnicze -> /moja karta nie jest już ważna - wygasła w 2008/
- dodatkową opłatę pieniężną
- po trzykrotnym bezskutecznym monitowaniu wystąpią z powództwa cywilnego do sądu
Pytanie, czy mogą po takim czasie żądać tych należności? Chyba nawet mandat drogowy ulega przedawnieniu po zdaje się 3 latach... No i czy powinienym reagować na pismo, które nie jest wysyłane listem poleconym...? Co o tym sądzicie?