MOS - miejski ośrodek socjoterapii - problemy?

  • Autor wątku Autor wątku xpyska_69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xpyska_69

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
5
Witam, otóż mam mały problem i nie wiem co z tym zrobić.

Mam 18 lat, mój chłopak ma 16 i jest w MOSie.
Nie jest tam za dobrze traktowany.

Czy to jest normalne,że:
- gdy miał gorączke 40' wymiotował i kaszlał z krwią, to mimo jego proszenia i nalegania nie pojechai z nim do lekarza? (w dodatku ma tam tylko pielęgniarke, która go zwolniła do domu a koordynator nie chcia go wypuścic - dzięki temu, że zadzwoniłam do tego Pana i nakrzyczałam na drugi dzień został zabrany do lekarza)
- gdy miał wypadek na w-f'ie to nie zabrali go na prześwietlenie ręki (ma silny uraz nadgarstka), tylko posmarowali mu czymś i zawinęli w bandaż
- nie chcą dać mu statutu szkoły do przeczytania, a to są prawa i obowiązki szkolne i do tego każdy ma wgląd
- nauczyciele stosują wobec nich (uczniów) chwyty policyjne bez powody, np na mojego zastosowali, bo przyszedł do pokoju nauczycielskiego i poprosił i proszka od bólu głowy.
- ostatnio gdy wyraził swoją opinię na temat jakiejś stop klatki, że nikt się do tego nie stosuje to kazali mu napisać po 100 razy co wolno,a czego nie wolno
- gdy powiedzieli dyrektorce na temat tych chwytów policyjnych to ona nic z tym nie zrobiła
- zmuszają ich do wycieczek (teraz wyjechali na tydzien w góry,a ferii już nie ma, mimo, że nie kazdy ma jak zapłacic 500 zł to wystarczy ze nawet 10 zł wpłacą i muszą jechać.)
- strasznie żle ich karmia (na sniadania, II śniadanie i kolacje mają 1 kanapke z dżemem, na obiad coś zazwyczaj niezjadliwego, a na podwieczorek budyń, który trzyma się talerza do góry nogami)
- we wrześniu dyrektorka obiecała mu, że pomieszka tam 2 tyg i bedzie dochodzącym, ma dobre sprawowanie a minęło prawie pół roku i on tam mieszka nadal i nie chcą go wypuścic na dochodzącego.
- że nie ma koordynatora tej grupy od rana do wieczora, przychodzi kiedy chce a nauczyciele nic nie mogą poradzić
- o 21 mają cisze nocną
- zachęcają osoby do skarżenia i dzięki temu dają im przywileje (tz. Frajerskie przywileje - wychodzi w ciągu tygodnia do domu itp)
- wszystkoo zwalają na niego a on jest niewinny, np rozmawiał ze mną przez telefon i spacerował po korytarzu a u niego w pokoju ktoś krzyczał i się bił to zwalili nauczyciele na niego

Proszę doradźcie mi, naprawdę się martwię o to co tam się dzieję.
 
Powrót
Góra