A
Agu_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 2
Cześć
Dawno temu przeglądałam internet i zarezerwowałam miejsce na konferencję "Certyfikowany Social Media Manager" Forum Media Polska. W większości miejsc, jak się rezerwuje bez wpłacenia pieniędzy, trzeba wpłacić zaliczkę do określonego czasu, inaczej rezerwacja przepada... Ale nie tutaj. Tutaj trzeba było 30 dni przed konferencją zrezygnować - tak napisali w mailu. Moja wina, nie przypilnowałam, nie doczytałam, założyłam, że jest jak zawsze.
Na moją prośbę "anulacji" odesłali mi to:
"Dziękuję za wiadomość. Uprzejmie informuję, iż przeanalizowałam zaistniałą sytuację i po konsultacji w sprawie Pani prośby ustaliłam, że ze względu na to, iż Konferencja odbywa się już niebawem, a koszty związane z jej organizacją już ponieśliśmy, bardzo mi przykro nie możemy anulować Pani zgłoszenia. Podczas składania zamówienia poinformowaliśmy o wszystkich warunkach wzięcia udziału w szkoleniu, a także do kiedy można złożyć rezygnację, aby była ona uwzględniona (rezygnacja mogła zostać przesłana najpóźniej do 18.12.2016 r.). W zaistniałych okolicznościach proponuję udział innej osoby nawet jeżeli wiązałoby się to ze zmianą płatnika. Proszę o wskazanie nazwiska Uczestnika w wiadomości zwrotnej, naniosę zmiany bezpośrednio na liście osób, biorących udział w spotkaniu.
Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe pytania, proszę o kontakt."
Zadzwoniłam, i Pani tak mnie zakręciła, że łaskawie przełożyła mi termin konferencji na 2.03. Teraz ponownie mi wysłali fakturę pro-forma. Czy rzeczywiście będę miała problemy prawne, jak Pani z tej firmy mi powiedziała, jeśli tego nie opłacę?
Będę wdzięczna za każdą informację.
Dawno temu przeglądałam internet i zarezerwowałam miejsce na konferencję "Certyfikowany Social Media Manager" Forum Media Polska. W większości miejsc, jak się rezerwuje bez wpłacenia pieniędzy, trzeba wpłacić zaliczkę do określonego czasu, inaczej rezerwacja przepada... Ale nie tutaj. Tutaj trzeba było 30 dni przed konferencją zrezygnować - tak napisali w mailu. Moja wina, nie przypilnowałam, nie doczytałam, założyłam, że jest jak zawsze.
Na moją prośbę "anulacji" odesłali mi to:
"Dziękuję za wiadomość. Uprzejmie informuję, iż przeanalizowałam zaistniałą sytuację i po konsultacji w sprawie Pani prośby ustaliłam, że ze względu na to, iż Konferencja odbywa się już niebawem, a koszty związane z jej organizacją już ponieśliśmy, bardzo mi przykro nie możemy anulować Pani zgłoszenia. Podczas składania zamówienia poinformowaliśmy o wszystkich warunkach wzięcia udziału w szkoleniu, a także do kiedy można złożyć rezygnację, aby była ona uwzględniona (rezygnacja mogła zostać przesłana najpóźniej do 18.12.2016 r.). W zaistniałych okolicznościach proponuję udział innej osoby nawet jeżeli wiązałoby się to ze zmianą płatnika. Proszę o wskazanie nazwiska Uczestnika w wiadomości zwrotnej, naniosę zmiany bezpośrednio na liście osób, biorących udział w spotkaniu.
Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe pytania, proszę o kontakt."
Zadzwoniłam, i Pani tak mnie zakręciła, że łaskawie przełożyła mi termin konferencji na 2.03. Teraz ponownie mi wysłali fakturę pro-forma. Czy rzeczywiście będę miała problemy prawne, jak Pani z tej firmy mi powiedziała, jeśli tego nie opłacę?
Będę wdzięczna za każdą informację.