Można przejechać idiotów, którzy blokują drogę?

  • Autor wątku Autor wątku dakoti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dakoti

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2019
Odpowiedzi
3
Witam
Dwóch dresiarzy nie wiadomo czemu wyprzedza i blokuje pasy i każe się zatrzymać. Daje gaz do tyłu, omijam. Dresiarze wsiadają, jadą i znowu blokują drogę. Można takich dresiarzy na legalu potrącić w obronie własnej?
 
Ostatnia edycja:
Można natomiast udokumentować telefonem działanie i złożyć zawiadomienie o popełnieniu szeregu wykroczeń.

Obroną przed czym miałoby być przejechanie? Zagraża coś Twojemu życiu z powodu wykroczenia?
 
Shocked
Typki zajeżdżają drogę. Jedzie za tobą np. 20 km w nocy. Później wyprzedza, hamuje, zatrzymuje swój pojazd. Wyskakuje dwóch łysych typków. Kto normalny by się zatrzymał o 2-giej nad ranem na jakimś bezludziu? Wiadomo po co to robią, żeby albo okraść, albo zrobić krzywdę.
 
nagrać i dostarczyć na komisariat. rozjechać nie można.
 
dakoti napisał:
Kto normalny by się zatrzymał o 2-giej nad ranem na jakimś bezludziu? Wiadomo po co to robią, żeby albo okraść, albo zrobić krzywdę.

Obrona konieczna ma pomóc w odparciu ataku a nie być jego prewencją.
Skąd wiesz czy nie chcą np poprosić o koło zapasowe albo spytać o drogę?
 
Nie wierze w to co czytam :brawo: przejechać ich? Brawo
 
Elwirqa
Nikt nikogo nie potrąca celowo ...
Shocked napisał:
Skąd wiesz czy nie chcą np poprosić o koło zapasowe albo spytać o drogę?
Po ich agresywnym zachowaniu.
Shocked napisał:
Obrona konieczna ma pomóc w odparciu ataku a nie być jego prewencją.
To co można zrobić, gdy jesteśmy pewni, że stanie się nam krzywda jak nie zareagujemy? Wystarczy, że któryś z nich słownie zagrozi kierowcy śmiercią, pobiciem? Czy muszą zaatakować fizycznie?
 
dakoti;4294933To co można zrobić napisał:
Takiej pewności mieć nie będziesz nigdy. Opisana sytuacja nie uprawnia do takiego zachowania.
Reszta to zbędna dyskusja.
 
Ich nie powinno byc na tej drodze, więc czemu ktoś ma byc ukarany jak w nich wjedzie
 
A jak wjedziesz w zle zaparkowane auto lub kogos kto przechodzi tam gdzie nie powinien to tez twoja wina a ich nie powinno tam byc...
 
Chcesz powiedziec ze jak potrące kogoś kto przebiega przez jezdnie w miejscu do tego nie przeznaczonym to jest moja wina? To po co w takim razie są pasy, jesli wszędzie byłaby wina kierowcy?
 
oleszko90 napisał:
Chcesz powiedziec ze jak potrące kogoś kto przebiega przez jezdnie w miejscu do tego nie przeznaczonym to jest moja wina? To po co w takim razie są pasy, jesli wszędzie byłaby wina kierowcy?

Chcesz powiedzieć, że jak zobaczysz kogoś przebiegającego przez jezdnię w miejscu do tego nieprzeznaczonym to uważasz że możesz tego kogoś bezkarnie potrącić?
 
RadeckiTom napisał:
Chcesz powiedzieć, że jak zobaczysz kogoś przebiegającego przez jezdnię w miejscu do tego nieprzeznaczonym to uważasz że możesz tego kogoś bezkarnie potrącić?

Uważam, że tak. Dlaczego mam odpowiadać za głupote innych? Moge nie zdążyć zahamować i co pójde siedzieć bo ktoś mi się pod maske samochodu wpakował? Zawiasy pewnie bym dostał i tak znając absurdy polskiego prawa.
 
Panowie, kwestia o które toczycie spór są indywidualne, nie można z góry ocenić.
piłkarz1234 napisał:
Uważam, że tak
Źle uważasz.
piłkarz1234 napisał:
Dlaczego mam odpowiadać za głupote innych?
Nie za innych, tylko za swoją.
piłkarz1234 napisał:
Moge nie zdążyć zahamować
Sąd to oceni i jeżeli faktycznie tak było, nie masz się czym przejmować. Mało tego, nawet potrącając kogoś na pasach nie zawsze zostaniesz uznany za winnego. Jednak jak już napisałem w pierwszym zdaniu, to są indywidualne kwestie.
 
Dokładnie w 100% zgodzę się z powyższą wypowiedzią.
 
Powrót
Góra