N
niunia1977
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam Was serdecznie,
Od jakiegoś czasu poważnie zastanawiamy się nad przeprowadzką do Niemiec. Nie tak od razu, ale chcemy to wszystko mądrze przemyśleć, kiedy byłby najlepszy moment.
Jestesmy malżeństwem, mamy 15-letniego syna (III gimnazjum)
-Mąż od 8 lat pracuje w Niemczech. Jest zatrudniony w Polskiej firmie i oddelegowany na 2 letnie kontrakty pracy w Niemczech. Zna j.niemiecki (nauczył się go na wyjazdach. Może nie mówi gramatycznie, ale łatwo nawiązuje kontakt). Teraz pracuje jako pracownik budowlany - dźwigowy, ma też za soba pracę jako cieśla, a wyuczony zawod - malarz.
- Syn, zna bardzo dobrze j. niemiecki, uczy się też bardzo dobrze. Myśli o LO o profilu biologiczno -chemicznym a później o medycynie.
- Ja niestety nie znam języka. Mam problemy zdrowotne (endoproteza stawu biodrowego), orzeczony stopień niepełnosprawności. Wykształcenie wyższe zarządzanie i marketing, pracuję jako księgowa choć firma w której pracuję chyba już długo nie po funkcjonuje.
Już mamy dość osobnego życia, chcemy być razem jak normalna rodzina. Tu w Polsce mężowi będzie ciężko znaleźć pracę. Żeby była w miarę popłatna musiały pracować w delegacji, a to również oznacza rozstanie.
Moje pytanie: Jak rozwiązać sprawę z przeprowadzką, a raczej kiedy (chodzi głownie o syna). Wiem, że najpierw to mąż powinien znaleźć pracę w niemieckiej firmie (to też poważny problem do rozwiązania-jak to zrobić), zameldować się w Niemczech kilka miesięcy i wówczas my do niego moglibyśmy dołączyć.
Jak byłoby najlepiej, aby przeprowadzić się w trakcie liceum syna? Czy raczej jak już zda maturę? Poczekać jeszcze te cztery lata?
Czytałam już trochę, że na medycynę jest się ciężko dostać w Niemczech i nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby wyjechać jeszcze w trakcie liceum, aby syn mógł tam skończyć liceum, dokształcić się jeszcze bardziej z języka, zdać maturę w Niemczech. Chyba wtedy byłoby mu łatwiej dostać się na uniwersytet. Bo jeśli po polskiej maturze pojedziemy tam i on będzie chciał dostać sie na medycynę, może mieć problem.
bardzo proszę o odpowiedz.
Jeszcze jedno, jesli syn miałby już 17 lub 18 lat to czy wówczas również mógłby starać się o naukę dalszą w niemieckiej szkole? Zastanawiam się, bo ktoś gdzieś napisał, że obowiązek szkolny jest do lat 16. Jak wygląd sprawa jeśli dziecko jest już dorosłe, a chce uczyć się w niemieckiej szkole i podejść do niemieckiej matury?
Od jakiegoś czasu poważnie zastanawiamy się nad przeprowadzką do Niemiec. Nie tak od razu, ale chcemy to wszystko mądrze przemyśleć, kiedy byłby najlepszy moment.
Jestesmy malżeństwem, mamy 15-letniego syna (III gimnazjum)
-Mąż od 8 lat pracuje w Niemczech. Jest zatrudniony w Polskiej firmie i oddelegowany na 2 letnie kontrakty pracy w Niemczech. Zna j.niemiecki (nauczył się go na wyjazdach. Może nie mówi gramatycznie, ale łatwo nawiązuje kontakt). Teraz pracuje jako pracownik budowlany - dźwigowy, ma też za soba pracę jako cieśla, a wyuczony zawod - malarz.
- Syn, zna bardzo dobrze j. niemiecki, uczy się też bardzo dobrze. Myśli o LO o profilu biologiczno -chemicznym a później o medycynie.
- Ja niestety nie znam języka. Mam problemy zdrowotne (endoproteza stawu biodrowego), orzeczony stopień niepełnosprawności. Wykształcenie wyższe zarządzanie i marketing, pracuję jako księgowa choć firma w której pracuję chyba już długo nie po funkcjonuje.
Już mamy dość osobnego życia, chcemy być razem jak normalna rodzina. Tu w Polsce mężowi będzie ciężko znaleźć pracę. Żeby była w miarę popłatna musiały pracować w delegacji, a to również oznacza rozstanie.
Moje pytanie: Jak rozwiązać sprawę z przeprowadzką, a raczej kiedy (chodzi głownie o syna). Wiem, że najpierw to mąż powinien znaleźć pracę w niemieckiej firmie (to też poważny problem do rozwiązania-jak to zrobić), zameldować się w Niemczech kilka miesięcy i wówczas my do niego moglibyśmy dołączyć.
Jak byłoby najlepiej, aby przeprowadzić się w trakcie liceum syna? Czy raczej jak już zda maturę? Poczekać jeszcze te cztery lata?
Czytałam już trochę, że na medycynę jest się ciężko dostać w Niemczech i nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby wyjechać jeszcze w trakcie liceum, aby syn mógł tam skończyć liceum, dokształcić się jeszcze bardziej z języka, zdać maturę w Niemczech. Chyba wtedy byłoby mu łatwiej dostać się na uniwersytet. Bo jeśli po polskiej maturze pojedziemy tam i on będzie chciał dostać sie na medycynę, może mieć problem.
bardzo proszę o odpowiedz.
Jeszcze jedno, jesli syn miałby już 17 lub 18 lat to czy wówczas również mógłby starać się o naukę dalszą w niemieckiej szkole? Zastanawiam się, bo ktoś gdzieś napisał, że obowiązek szkolny jest do lat 16. Jak wygląd sprawa jeśli dziecko jest już dorosłe, a chce uczyć się w niemieckiej szkole i podejść do niemieckiej matury?