MZK Tychy

  • Autor wątku Autor wątku Haruj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Haruj

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
1
Witam ! Chcialbym opowiedziec moja historie i poradzic sie czy moge walczyc o swoje i innych podrozyjacyh prawa do informacji. Podróżując autobusem firmy MZK Tychy relacji Gliwice -Tychy standardowo autobus linii 33 mam wykupiony bilet misieczny T-2 zakupiony w kiosku. Jednak pewnego dnia spoznilem się na 33 i pomyślałem ze skorzystam z autobusu E2 tego samego przewoźnika. Roznaca polega na tym ze e2 jeździ troszkę pozniej za to jest przyspieszony i nie staje na większości przystanków po drodze. Przegladajac rozkład na przystanku zauważyłem tylko jedno ostrzenie które dotyczy tej linii Z - obowiązuje przejazd w sezonie studenckim i x - nisko podłogowy. TAK więc wsiadjąć nie przeczuwalem co może się w dalszej części historia wydarzyć. W siadając zauważyłem kontrolerów ale spokojnie siedziałem pewny ze mam aktualny bilet ważny jeszcze 10 dni... Po 2 przystankach od stacji początkowej kontrolerzy zaczęli sprawdzać bilety i tutaj wystąpił problem. Pani która mnie kontrolowała z krzyczliwym głosem oznajmiła mi ze nie posiadam dopłaty do UWAGA biletu pełnego miesięcznego na te właśnie miasta ponieważ linia która podróżuje jest przyspieszona... Myślałem że żartuje ale obok Pan którego kontrolował posiadał taka dopłatę za to nie miał wpisanego biletu i tez miał problem... Tak więc cofnąłem się myślami do rozkładu i oznajmiłem Pani Kontrolerce ze na rozkładzie nie było opisane ze za przewóz e2 trzeba wykupić jaka kolwiek dopłatę. Pani tylko skwitował ze wsiadając powinienem to wiedzieć... i Tu nie wytrzymalem bo niby skąd mam to wiedzieć jak nigdzie takiej informacji nie ma !!! Dzwoniłem w tej sprawie do Dyspozytora MZK przy kontrolerce i powiedział mi ze ma prawo wypisać mi mandat bo pełny regulamin dostępny jest na stronie internetowej i ja powinienem go znać w siadając do tego autobusu... Proszę Was ludzie do czego tu dochodzi... Ciekawy hak dziadek 70 letni ledwo widzący na przystanku przeczyta regulamin MZK a internet tez juz jest na przystankach czy ja coś przeoczyłem??? Czy tu nie powinien zrobić porządek rzecznik ochrony konsumenta... Przecież to jest jawne wykorzystywanie ludzkiej niewiedzy poprzez brak informacji konsumenckiej. Wiedząc że jest taka dopłata napewno bym dokupić brakująca dopłatę do biletu a potraktowano mnie jak złodzieja... Tym bardziej ze posiadałem 10 zł w gotówce w razie czego i powiedziałem kontrolerce ze jestem w stanie uregulować ten brak doplaty ale to nie jest moja wina... Odmówiono mi i musiałem przyjąć mandat za grozba przyjazdu policji i wystawienia wiekszego mandatu. POWIEDZCIE MI CO MAM Z TYM ZROBIĆ ?? CHCE POMOC BY TO SIĘ INNYM NIE PRZYTRAFIŁO I UZYSKAC ANULOWANIE MANDATU.
 
Korzystając z usług przewoźnika należy zapoznać się z regulaminem i cennikiem przewozów.
Racja po stronie kontrolera/przewoźnika.
 
Powrót
Góra