H
Hist
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Piszę w związku z pytaniem o to, czy mój pracodawca popełnił przestępstwo!?
Sytuacja jest następująca!
Szef mój prowadzi sieć lokali(pub’ów), w dwóch z nich organizował sylwestra i sprzedawał bilety w cenie 60zł (nie nabijając tego na kasę, jako dochód). Później jednak kazał mi i mojemu koledze z pracy nabić bilety na kasę fiskalną. Ilość nabitych przez nas biletów przekraczała bardzo znacznie faktyczną ich sprzedaż wśród klientów. Należy jeszcze dodać, że zostało to zrobione w przeciągu 20 min i na strasznie dużą kwotę! On wszystko wie i to on kazał nam to zrobić!
Czy nam grożą jakieś konsekwencje skoro słuchaliśmy pracodawcy?
Z góry dziękuje za pomoc!
PS. Posiadamy paragony z tego, co nabijaliśmy, czyli jest to dowód, że nie trafiły te bilety do klientów, bo żaden nie dostał paragonu!
Piszę w związku z pytaniem o to, czy mój pracodawca popełnił przestępstwo!?
Sytuacja jest następująca!
Szef mój prowadzi sieć lokali(pub’ów), w dwóch z nich organizował sylwestra i sprzedawał bilety w cenie 60zł (nie nabijając tego na kasę, jako dochód). Później jednak kazał mi i mojemu koledze z pracy nabić bilety na kasę fiskalną. Ilość nabitych przez nas biletów przekraczała bardzo znacznie faktyczną ich sprzedaż wśród klientów. Należy jeszcze dodać, że zostało to zrobione w przeciągu 20 min i na strasznie dużą kwotę! On wszystko wie i to on kazał nam to zrobić!
Czy nam grożą jakieś konsekwencje skoro słuchaliśmy pracodawcy?
Z góry dziękuje za pomoc!
PS. Posiadamy paragony z tego, co nabijaliśmy, czyli jest to dowód, że nie trafiły te bilety do klientów, bo żaden nie dostał paragonu!