Nabijanie Kredytow na maszyne hazardowa

  • Autor wątku Autor wątku carrera90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

carrera90

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
9
Witam serdeczne!

Moja sprawa jest dosc powazna. Miesiac temu podjałem prace w klubie z maszynami hazardowymi.Moim zadaniem było wypłacanie wygranych oraz pilnowanie.Ktoregos dnia wpadł mi do głowy głupi pomysł a mianowicie chciałem zobaczyc czy uda mi sie otworzyc maszyne.I na moje nieszczescie udało sie.Powiedziałem o tym fakcie koledze wspólpracownikowi i wpadlismy na pomysł ze bedziemy "przeciagac pieniadze" tzn po otwarciu maszyny gdy wrzutnik banknotów był dostepny z jednej i drugiej strony wkładalismy banknot z jednej a wyciagalismy z drugiej.W ten sposob kredyty były nabite za darmo.Gdy cos wygralismy była to nasza wygrana a kredyty nabite sposobem oddawalismy spowrotem do maszyny w banknocie.Nigdy poprzez nabicie kredytow nie zrobilismy z tego wypłaty i nie wzielismy do kieszeni.Zawsze traktowalismy to bardziej jako zabawe.Nabilismy w sumie około 10 000 tys plus wygrane.Gdy własciel sie dowiedział zaczeło sie piekło.Juz tego samego dnia chciał odemnie wyłudzic samochod oraz straszyc mnie ludzmi dajacymi maszyny tkz"maszynisci".Kazdy z nas ma do oddania po 10 000tys a 3/4 tej sumy to wirtualnie nabite kredyty przez ktore nikt nie stracił ani grosza.Od kolegi udalo mu sie juz wyłudzic samochod ja oddałem 6tys i nie mam juz z czego mu oddawac.Sa grozby oraz szantaze.Prosze powiedzcie mi do jakiego czynu zalicza sie to co zrobilismy i czy nie lepiej by było zglosic ta sprawe policji i przyznac sie do wszystkiego.Nadmienie jeszcze ze te kwoty sa absurdale i powinnismy oddac okolo 10000tys na poł z kolega a nie po 10000.prosze o pomoc.
 
Nikt mi nie udzieli odpowiedzi????????
 
Ja bym zgłosił sprawę na policję. Jeżeli rzeczywiście nie naraziliście pracodawcy na straty to być może obejdzie się bez zarzutów dla was. A jak zaczniesz mu dawać to będzie chciał więcej i więcej...
 
dzieki ale powiedzcie mi czy ja popelnilem przestepstwo, wykroczenie czy co to jest bo ja juz nie wiem
 
A co, uważasz, że w taki sposób jak to zrobiłeś użytkuje się maszynę do gier hazardowych?
 
carrera90 napisał:
Moim zadaniem było wypłacanie wygranych

Możesz to rozwinąć? Automat sam nie wypłaca wygranej? Czy to są automaty wysokohazardowe, czy niskohazardowe?
 
A automaty te legalnie pieniążki wypłacały, czy odbywało się to pod stołem a automaty były jako do zabawy?

Przestępstwo to narazie popełnili ci panowie co wymusili od was pieniążki i samochód.

Nie popełniliście przestępstwa (chyba że uszkodzenie mienia) gdyż maszynę taką da się zresetować i po problemie.
 
destructor napisał:
Nie popełniliście przestępstwa (chyba że uszkodzenie mienia) gdyż maszynę taką da się zresetować i po problemie.

A przypadkiem osobnicy Ci nie wyłudzili usługi nie płacąc za nią?? Przecież by sobie "zahazardzić", choćby zabawowo, należy "wrzucić pieniądz". Oni tego nie zrobili. A z usługi "zabawy" czy też "hazardu" skorzystali. Prawda?

Jak pojadę autobusem bez biletu to co, zresetujemy ilość poruszających się nim pasażerów, czy jak proponujesz?
 
A przypadkiem osobnicy Ci nie wyłudzili usługi
Nie. Jeśli automat sluży do wygranych to nic nie wyłudzili, jeśli do zabawy to dziala niegodnie z ustawą i urząd skarbowy chętnie się tym zainteresuje.
Takie granie nie daje podstaw do karania 10000 zł ani żadną inną karą pieniężną.

Porównanie kasownika do takiego automatu jest nieprawidłowe. Automat jest ustawiony wg pewnych procentowych zasad. Te procenty sie tam poprzemieniały podczas gry. Podczas przejazdu pasażerów nic się nie poprzestawiało, jest ich cały czas tyle samo.

Aby udowodnić ile procentów było a ile jest spisuje się odpowiedni protokół. Zakładam że nic takiego nie było.
 
Ostatnia edycja:
TaxTex napisał:
Możesz to rozwinąć? Automat sam nie wypłaca wygranej? Czy to są automaty wysokohazardowe, czy niskohazardowe?

automaty same nie wyplacały, byly na nich naklejki w stylu "symulator do gier nie prowadzi wygranych o nagrody pieniezne oraz rzeczowe".\ itp

Ja wiem ze sie tak nieuzytkuje maszyn i wiem ze zle zrobilem wiec dlatego chcialem sie dowiedziec od was jakie konsekwencje w razie co mogl bym poniesc od wymiaru sprawiedliwosci..
 
destructor napisał:
Nie. Jeśli automat sluży do wygranych to nic nie wyłudzili,

Jak to nie wyłudzili (zakładając tą opcję)? Wyłudzili możliwość zabawy. Jak ukradnę komuś kupon lotto, na który nie padła wygrana to co, nie zrobiłem nic złego?
 
To teraz powiedz jaki zarzut za to dostaną.
 
Dzieki. Jak wam cos jeszcze wpadnie do glowy to prosze pisac;)
 
Wyłudzili możliwość zabawy.
Chyba nie rozumiesz istoty sprawy. Automaty te stoją nielegalnie. A zabawa nie kosztuje 10tys złotych. Dzieki kuponowi lotto może wygrać pieniążki a tutaj możesz wygrać NIC.
 
destructor napisał:
Chyba nie rozumiesz istoty sprawy. Automaty te stoją nielegalnie. A zabawa nie kosztuje 10tys złotych.

Ale ja nie rozpatruję odpowiedzialności właściciela maszyny. Ja tylko zauważam, że autor posta nielegalnie skorzystał z maszyny. I tyle.
 
Powrót
Góra