Nabycie spadku i podatek

  • Autor wątku Autor wątku aluetka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
aluetka

aluetka

Użytkownik
Dołączył
03.2005
Odpowiedzi
99
Nabycie spadku nastąpiło w 2003, zostało to zgłoszone w ustawowych terminach, ale ???

Urząd Skarbowy naliczył podatek od spadku chyba z sufitu i nałożył bnlokady na konta znajomego. Jak to mozliwe, skoro do dzisiaj nie zakończono sprawy spadkowej. Znajomy boksuje się z US nie chcąc płacić podatku od czegoś z czego może nigdy nie skorzysta choćby w części, jeśli sąd rozstrzygnie sprawę na koszt rodzeństwa.

Znajomy poskarzył sie do Dyrektora Izby Skarbowej na US i jego poczynania. Decyzja US została uchylona. Niestety US olał tą decyzję i wydał swoje kolejne postanowienie co do bezzasadności żądań znajomego...
Co sie dzieje w tym państwie?
Podwładny ma w "nosie" decyzje przełozonych i nadal działa na zasadzie nie do końca uczciwych argumentów??

Co może zrobić znajomy aby zapłacić ten podatek po uprawomocnieniu się wyroku sądu?
Jak zmusić US do cofnięcia blokat z kont (na podstawie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej), które podważają dobre imię znajomego jako wlaścieciela kont i czerpania z takiej współpracy korzyści?
 
Ostatnia edycja:
ach...
jeszcze jedna informacja !!

Mimo przesłania przez Dyrektora Izby Skarbowej egz. decyzji Urząd Skarbowy nie raczył zainterweniować i zdjąć blokady z kont.
Po interwencji pisemnej znajomego : w 3 egz. na działy: windykacji, spadków i naczelnika otrzymał tylko jedną odpowiedź w postaci kolejnego postanowienia, że jednak, mimo decyzji Dyrektora Izby Skarbowej żądanie odblokowania kont i przywrócenie dobrego imioenia jest bezzasadne.
 
Czy ktos mi chociaż szepnie słówko???

i.... Czy mozna pozwać Urząd Skarbowy do sądu?
 
Powrót
Góra