Nabycie spadku po jednym z rodziców w sytuacji, kiedy drugie żyje

  • Autor wątku Autor wątku Emulsja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Emulsja

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
6
Mam jedno krotkie pytanie. Jeżeli tylko jedno z rodziców zmarło,a drugie żyje to mogę ubiegać się o podział majątku ? Dodam, że tylko żyjący ojciec figuruje jako właściciel w księdze wieczystej i tylko on jest udziałowcem w firmie. Majątek został nabyty podczas trwania ich małżeństwa. Z tego co się dowiedziałam ojciec ma zamiar przepisać dom na dzieci mojej siostry pomijając mnie. Czy lepiej wystąpić o podział teraz (o ile to możliwe) czy lepiej po śmierci ojca ubiegać sie o zachowek po ojcu i swoją część po mamie? Dodam, że nie mieszkam w domu ojca, jestem praktycznie bezdomna i zmuszona wynajmować mieszkanie będąc w ciężkiej sytuacji materialnej. Z góry dziękuję za odpowiedz,
 
Najpierw wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po mamie. Potem wniosek do sądu o dział spadku po mamie, na sprawie podnosisz to, że mieszkanie nabyte zostało w trakcie trwania małżeństwa rodziców i że rodzice nie mieli rozdzielności majątkowej a więc spadkiem jest 1/2 udziału w tym mieszkaniu. Wnosisz o spłatę przez ojca twojego udziału. to samo dot. reszty majątku rodziców (połowa środków pieniężnych na koncie mamy i taty w dniu jej śmierci, to był spadek po mamie).
Po śmierci ojca być może będzie ci przysługiwał zachowek od darowizny ojca na rzecz jego wnuczki.
 
Dziękuję za odpowiedź. A kiedy sprawa się przedawnia ? Mama zmarła 6 lat temu. To nie mieszkanie, lecz dom. Firma, która założona była przez ojca w trakcie trwania ich małżeństwa cały czas prosperuje i przynosi dobre zyski. Ojciec powierzył prowadzenie jej mojemu kuzynowi, w zamian za to kuzyn wypłaca ojcu 5 tys wynagrodzenia miesięcznie. Czy zrobił to zgodnie z prawem ? Z tego co wiem to na 99% rodzice nigdy nie mieli rozdzielności majątkowej, ale gdyby jakimś cudem tak jednak było, to w jaki sposób i gdzie mogę pozyskać informacje na ten temat ?
 
dodać należy że do spadku po matce ma prawo ojciec , oraz Twoje rodzeństwo więc niekoniecznie będzie to 1/2 wartości domu.
 
W moim przypadku to 1/4 mamy połowy, bo z tego co się orientuję to połowa po mamie jest dzielona po równo - na ojca i moje rodzeństwo. Interesuje mnie jednak to co napisałam wyżej czyli okres przedawnienia i firma. Firma bardziej niż spłata części domu po matce, bo mam wykształcenie w pokrewnym zawodzie. Dogadać z ojcem się nie mogę, próbowałam. Mogę poprowadzić jego interesy i też wypłacać ojcu co miesiąc pieniążki tak jak teraz robi to kuzyn. Z tego co wiem ojciec dał się mu kiedyś zmanipulować przy flaszeczce i podpisali jakąś cichą umowę, ale nie rozumiem za bardzo na jakiej podstawie. Ojciec udziałowcem w firmie nadal jest tak jak dawniej, sprawdzałam w necie po nr NIP firmy... Czy ktoś zna odpowiedź na moje pytania ?
 
Ostatnia edycja:
Sprawa o dział spadku nie przedawnia się.
Kwestia firmy jest trudniejsza. Możesz napisać jaka to firma: działalność gospodarcza, spółka z o.o., spółka cywilna? I czy ta firma została założona w trakcie trwania małżeństwa rodziców? Trudno tak bez tej informacji udzielić ci odpowiedzi, co było spadkiem po mamie :jakieś akcje czy tylko ruchomości służące do prowadzenia działalności.
Emulsja napisał:
Ojciec udziałowcem w firmie nadal jest tak jak dawniej, sprawdzałam w necie po nr NIP firmy
A kto oprócz ojca jest jeszcze udziałowcem tej firmy?
Emulsja napisał:
Dogadać z ojcem się nie mogę, próbowałam. Mogę poprowadzić jego interesy i też wypłacać ojcu co miesiąc pieniążki tak jak teraz robi to kuzyn.
Decyzja kto będzie prowadził firmę należy do ojca. Wybrał kuzyna nie ciebie. Ponadto wiąże ich jakaś umowa, trzeba najpierw dowiedzieć się jaka.
Bez sprawy spadkowej nic z ta firmą nie zrobisz. Potem, w ramach działu spadku możesz domagać się rozliczenia przez ojca z zarządu tą firmą, wykazania aktywów w tej firmie na dzień śmierci mamy. Są w końcu jakieś dokumenty finansowe tej firmy.
 
To była firma rodzinna, którą założył dziadek i nie było wówczas takich pojęć, jak 'spólka cywilna" itp... Dziadek zmarł w 1976 roku i wtedy firma została rozpisana na 4 synów (w tym mojego ojca). Było to za czasów trwania małżeństwa moich rodziców i już nawet po moim urodzeniu. Oczywiście kapitał jej cały czas na przestrzeni lat się powiększał. Od 2007 roku (przed śmiercią mamy) firma została zarejestrowana jako Spółka Jawna. Od tego czasu we wpisach KRS zmieniali się tylko "Uprawnieni do reprezentowania spółki".

Bardzo dziękuję za pomoc ! :)
 
Wszystko co twój ojciec otrzymał od swojego ojca (darowizna czy spadek) jest jego majątkiem osobistym i twoja mama nic do tego nie miała. Gdybyś miała dowody na to, ze pieniądze z majątku małżeńskiego rodziców poszły na dofinansowanie tej spółki to mogłabyś próbować domagać się w sądzie, zwrotu części dochodów małżeńskich, które zostały zainwestowane w majątek osobisty ojca. Jeżeli jednak dokumentacja ojca prowadzona była prawidłowo i miał on zysk a nie stratę (stąd powiększanie kapitału), to w żaden sposób nie udowodnisz, że mama miała jakiś wkład w tę firmę. Raczej było tak, że rodzina (mama i ty) konsumowała dochody wypracowane przez tę firmę. Jeżeli się zdecydujesz zająć ta sprawą to obawiam się że czeka cię długa i trudna sprawa, która raczej nie skończy się pozytywnie dla ciebie.
 
Rozumiem :) Czy sytuacja zmieni się kiedyśtam po śmierci ojca ? Nie wiedzieć czemu byłam przez długi czas wprowadzana w błąd, że udziały w firmie są zapisane na mamę. Jednak nie problem sprawdzić po NIP, że tylko ojciec figuruje jako współwłaściciel. Czy warto w chwili obecnej w ogóle robić sprawę o nabycie spadku (chodzi o dom) ? Ojciec po śmierci mamy powtórnie się ożenił, czy jego obecnej żonie też przypada coś w spadku ?
 
Emulsja napisał:
Czy warto w chwili obecnej w ogóle robić sprawę o nabycie spadku (chodzi o dom) ?
Warto. Będziesz w tym momencie miała tę sprawę uregulowaną, czyli formalną współwłasność domu (potwierdzoną orzeczeniem sądu). Możesz zmienić zapis w KW. Nie warto zostawiać spraw nie załatwionych. Nie musisz już teraz dokonywać działu spadku, ale możesz jeżeli chcesz żeby np. ojciec ciebie spłacił.
Po śmierci ojca dziedziczysz ustawowo ty i żona ojca (oraz inne dzieci ojca o ile je ma lub będzie miał). Pamiętaj o tym, że ojciec zawsze może napisać testament na kogoś innego.
 
Jeszcze raz wielkie dzięki, że zaangażowałaś się w moją sprawę i pomogłaś ! :) Jednak jak sobie to przemyślałam, to odłożę sprawę domu na później... Patrząc na sprawę pod kątem czystej dyplomacji... Upominając się w chwili obecnej o spłatę należnej mi części domu co najwyżej wkurzę ojca i on z czystej złości dopóki żyje poprzepisuje co się da na moją siostrę, czy jej dzieciątka... Od zawsze kochał tylko młodszą córeczkę, niestety.. Niechaj siostra chatę ma (chociaż ma drugą po teściach), ale póki ojciec jest udziałowcem w firmie istnieje szansa, że przynajmniej do swej śmierci nikomu udziałów nie przepisze...Przez całe życie żył dostatnio i z tego powodu nie ma świadomości, jak to jest klapać biedę tak jak ja i nikt mu tego nie wytłumaczy póki sam tego nie doświadczył... Ważne dla mnie jest informacja, że sprawa się nie przedawni... Dlatego jeszcze raz dziękuję ! ;)
 
Powrót
Góra